mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Domenicali smutny z powodu kierowcy

F1: Domenicali smutny z powodu kierowcy

Nie chodzi tu jednak o obecnych kierowców Ferrari, Fernando Alonso czy Felipe Massę. Powodem smutku szefa Ferrari nie jest także żaden z kierowców byłych lub obecnych z F1.

F1: Domenicali smutny z powodu kierowcy
Powodem zmartwień Stefano Domenicaliego jest brak w stawce Formuły Jeden kierowcy włoskiej narodowości. W obecnym sezonie jedynym kierowcą pochodzącym z kraju makaronu był Jarno Trulli. Był, gdyż w miniony piątek został zastąpiony przez Witalija Pietrowa. Tym samym sezon 2012 będzie pierwszym od 1970 roku, w którym w stawce nie będzie kierowcy z Italii.

"Jestem smutny, że po tylu latach w stawce Formuły Jeden nie będzie włoskiego kierowcy. Mówię to zarówno na poziomie sportowym jak i osobistym. Jeśli chodzi o Jarno to miał on tylko kila okazji by otrzymać samochód zdolny do pokazania jego umiejętności", powiedział Stefano Domenicali za pośrednictwem oficjalne strony Ferrari. "Chcę mu życzyć wszystkiego najlepszego zarówno w jego karierze jak i poza torem. To trudny moment dla naszego sportu, częściowo spowodowany czynnikami zewnętrznymi", dodał Domenicali.

Szef Ferrari zaznaczył również, że w Akademii Kierowców Ferrari jest kilka talentów pochodzących z Włoch. Włoski zespół współpracuje z Włoską Federacją Sportu Samochodowego. Dzięki temu dwóch młodych kierowców Raffaele oraz Brandon będą mogli rozwijać się sportowo.

Podobne wiadomości:

Ferrari FXX-K Evo - jeszcze bardziej ekstremalne

Ferrari FXX-K Evo - jeszcze bardziej...

Aktualności 2017-10-31

Koniec Ferrari California, czas na Portofino

Koniec Ferrari California, czas na Portofino

Aktualności 2017-08-30

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Nowy Mercedes CLS już dostępny. Znamy polskie ceny
Nowy Mercedes CLS już dostępny. Znamy polskie ceny
Polscy klienci mogą już składać zamówienia na nowego Mercedesa CLS. Model, który zadebiutował pod koniec listopada na salonie motoryzacyjnym w Los Angeles kosztuje od 350 500 zł.