mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Ferrari wraca do lizaka

F1: Ferrari wraca do lizaka

Team Ferrari po ostatnich wpadkach na pit stopach postanowił zrezygnować z technicznych nowinek i wrócił do ... lizaka.

F1: Ferrari wraca do lizaka
Świetlna sygnalizacja miała być ułatwieniem, cel: lepiej, szybciej i przede wszystkim nowocześniej. Ale rzeczywistość okazała się zgoła inna. System okazał się nieefektywny, a błędy podczas pit stopów nie raz odebrały kierowcom szanse na zwycięstwo. Czarna passa zaczęła się w Walencji. Wówczas Kimi Raikkonen zbyt wcześnie wyruszył i potrącił swojego mechanika. Potem w Singapurze w roli głównej wystąpił Felipe Massa, który wyjechał z pit stopu z ... wężem i maszyną do tankowania na doczepkę.

Lizak powróci do łask włoskiego teamu już podczas Gran Prix Japonii. "Potrzebujemy więcej spokoju i płynności, dlatego też wracamy do starych metod" - powiedział szef Ferrari, Stefano Domenicali.
Tematy w artykule: F1

Podobne wiadomości:

Audi mówi

Audi mówi "nie" Formule 1

Aktualności 2015-05-19

Pierwszy bolid Senny wystawiony na sprzedaż

Pierwszy bolid Senny wystawiony na sprzedaż

Aktualności 2014-12-08

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Mitsubishi Grand Lancer - nie dla Europy
Mitsubishi Grand Lancer - nie dla Europy
Dobra wiadomość jest taka, że Mitsubishi finalnie nie uśmierciło swojego kompakta. Na rynku pojawi się model Grand Lancer, ale nie będzie dostępny dla klientów w Europie. Zamiast tego pojawi się na wybranych rynkach w Azji.
Odgadnij model Odgadnij model