mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: GP Monaco w strugach deszczu?

F1: GP Monaco w strugach deszczu?

Przed niedzielnym wyścigiem kierowcy najbardziej boją się deszczu. Na ciasnym ulicznym torze jazda bez kontroli trakcji będzie wyjątkowo trudna.

F1: GP Monaco w strugach deszczu?
Jazda po śliskich i ciasnych ulicach Monte Carlo zawsze była wyzwaniem. W tym roku, po zakazaniu używania elektronicznych systemów kontroli przyczepności będzie jeszcze trudniejsza nawet na suchym torze, ale Robert Kubica nie powinien się obawiać. W zeszłorocznym wyścigu miał zaprawę. Gorzej jeśli będzie padać. Przed niedzielnym Grand Prix Monako nawet dwukrotny mistrz świata Fernando Alonso najbardziej obawia się deszczu.

"Bez systemów kontroli przyczepności ryzyko wzrośnie. Na innych torach widzieliśmy już więcej wypadków, a w Monte Carlo będzie jeszcze trudniej" - mówi Kubica. W gronie 20 kierowców Formuły 1 to jednak on powinien się najmniej obawiać. W zeszłym roku w drugiej fazie Grand Prix Monako w jego bolidzie zawiódł czujnik i Polak pokonał wiele okrążeń bez pomocy komputera. Jazdy nie ułatwiały mu także problemy z zapowietrzającym się hamulcem, który Robert musiał pompować przed każdym zakrętem. Mimo to był bardzo szybki.

Wyścig w sezonie 2007 odbył się jednak przy dobrej pogodzie, a jeśli w najbliższą niedzielę spadnie deszcz, do mety zapewne dojedzie zaledwie kilka bolidów. Ostatnio kierowcy ścigali się po mokrych ulicach Monte Carlo bez kontroli trakcji w sezonie 1996. Do mety dotarły tylko trzy bolidy z 21, a jako pierwszy w stalową barierę uderzył sam Michael Schumacher, uznawany za mistrza jazdy w deszczu.

"W trudnych warunkach bez systemów kontroli przyczepności wyścig będzie loterią. Osoba, która będzie jechać bardzo ostrożnie może wygrać wyścig. Problem polega na tym, że ucząc się jazdy po zmoczonej nawierzchni z okrążenia na okrążenie próbujesz jechać szybciej, aby zorientować się, gdzie jest granica. Wystarczy, że odrobinę ją przekroczysz i kończysz wyścig na ścianie" - mówi Felipe Massa.

Zanim jednak rozstrzygną się losy pogody w niedzielę, dzisiaj teamy wykorzystają dzień na udoskonalenie maszyn w swoich boksach. Pracowity dzień ma przed sobą także BMW Sauber.

Piątek dla zawodników będzie dniem przerwy, po czym w sobotę wyjadą na tor, aby walczyć w kwalifikacjach o miejsca do niedzielnego Grand Prix Monako. "Myślę, że dzisiejsze dwa treningi były dość dobre. W czwartek mieliśmy sporo pracy i pokonaliśmy dużo okrążeń. Zobaczymy czy uda nam się poprawić bolid do soboty" - przyznał Robert Kubica.

O ile na problemy z bolidem nie narzekał krakowianin, o tyle niezadowolony ze swojego samochodu mógł być Nick Heidfeld. Niemiecki kierowca przyznał, że tak jak należy nie działał silnik w jego F1.08.

"W czasie pierwszej sesji treningowej zdałem sobie sprawę, że silnik tracił moc. Starałem się znaleźć dobre miejsce do postoju. Oczywiście usterka kosztowała nas sporo czasu i informacji, ale ostatecznie udało się dokonać kilku zmian przed drugą częścią" - stwierdził Heidfeld.

Wczoraj, w czwartek Robert Kubica i Nick Heidfeld kręcili czasy, które pozwoliły im zająć na treningach odpowiednio szóstą i jedenastą pozycję.

Dyrektor techniczny niemieckiej ekipy podsumował: "Nie byliśmy w stanie wykonać naszych założeń. Wszystko przez usterki. W bolidzie Nicka musieliśmy wymienić silnik. Mamy teraz jeden dzień na to, aby przygotować się do sobotnich kwalifikacji."
Tematy w artykule: F1

Podobne wiadomości:

Maria Teresa de Filippis - nie żyje pierwsza kobieta w F1

Maria Teresa de Filippis - nie żyje pierwsza...

Aktualności 2016-01-13

Tych ludzi w roku 2015 straciła motoryzacja

Tych ludzi w roku 2015 straciła motoryzacja

Aktualności 2015-10-31

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport