mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Gapa Hamilton 10 miejsc do tyłu

F1: Gapa Hamilton 10 miejsc do tyłu

Lewis Hamilton ukarany za staranowanie stojącego na czerwonym świetle Kimiego Raikkonena podczas GP Kanady. Brytyjczyk do startu w najbliższym GP Francji (22.06) zostanie przesunięty o 10 miejsc w tył.

F1: Gapa Hamilton 10 miejsc do tyłu
Dzień wcześniej śmiał się ze swojego ojca, który rozbił warte 400 tysięcy euro Porsche Carrera GT. W niedzielę Lewis Hamilton staranował stojącego na czerwonym świetle Kimiego Raikkonena i sam stał się pośmiewiskiem Formuły 1.

Kierowcy McLarena do śmiechu jednak nie było. Nie dość, że we frajerski sposób wyeliminował się z wyścigu o Grand Prix Kanady, to został ukarany za spowodowanie wypadku. Po kwalifikacjach do GP Francji Brytyjczyk zostanie przesunięty na starcie o 10 miejsc do tyłu, podobnie jak Nico Rosberg, który trafił w auto Hamiltona.

Hamilton nasłuchał się też przykrych słów od Raikkonena, który przez gapiostwo młodszego rywala musiał wycofać się z wyścigu. "Stałem bok w bok z Kubicą, gdy nagle ktoś mnie uderzył. Paliło się czerwone światło, ale widocznie niektórzy zdecydowali, że nie będą się zatrzymywać" - stwierdził Fin.

Swojego zawodnika broni szef McLarena Ron Dennis. "Lewis nie zorientował się, że samochody przed nim będą się zatrzymywać. Gdy to zrobił, było już za późno. W takiej sytuacji kierowcy trudno zdecydować, czy skupić się na światłach, czy stojących przed nim autach" - tłumaczył.
Tematy w artykule: F1

Podobne wiadomości:

Ferrari straci swoje przywileje

Ferrari straci swoje przywileje

Aktualności 2017-01-23

Maria Teresa de Filippis - nie żyje pierwsza kobieta w F1

Maria Teresa de Filippis - nie żyje pierwsza...

Aktualności 2016-01-13

Komentuj:

~zmac 2008-06-12

Ja jak jeżdżę po mieście to zwracam uwagę na światła i inne samochody i nie mam z tym problemu. Może Hamilton nie ma prawa jazdy i doświadczenia w ruchu ulicznym.

~pawel, 2008-06-10

Hej Ron, kierowca który zarabia miliony dolarów powinien mieć chociaż podzielną uwagę...

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Opel Insignia GSi - powrót do korzeni
Opel Insignia GSi - powrót do korzeni
Niemiecki producent zapowiada powrót do stosowanego kiedyś oznaczenia GSi na usportowionych wersjach modeli. Pierwszym samochodem z tej serii jest nowy Opel Insignia, który zadebiutuje podczas salonu we Frankfurcie.
Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic