mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Grosjean zastąpi Heidfelda w Singapurze?

F1: Grosjean zastąpi Heidfelda w Singapurze?

Nick Heidfeld, który na początku sezonu F1 niespodziewanie zastąpił w ekipie Lotus Renault GP kontuzjowanego Roberta Kubicę, od pewnego czasu znajduje się pod ostrą falą krytyki. Pojawiły się głosy, że w Singapurze jego bolid może poprowadzić testowy kierowca zespołu Romain Grosjean.

F1: Grosjean zastąpi Heidfelda w Singapurze?
Tą zaskakującą informację podał włoski Autosprint. Grosjean ma już za sobą starty w zespole (w roku 2009 w ówczesnym teamie Renault F1 zastąpił Brazylijczyka Nelsona Piquet Jr.). Teraz Francuz miałby zastąpić Nicka Heidfelda, który swoją formą w ostatnich wyścigach miał rozczarować szefów francuskiej stajni. Największym zwolennikiem takiego rozwiązania jest rzekomo właściciel zespołu LRGP Gerard Lopez. Według mediów z nad Sekwany Lopez miał powiedzieć, że istnieje duża szansa, iż Grosjean trafi do kokpitu F1 jeszcze w sezonie 2011. "On naprawdę zasługuje na drugą szansę. Kiedy debiutował dwa lata temu, został rzuczony od razu na głęboką wodę. W dodatku od razu był tłem dla Fernando Alonso, więc nie mógł w pełni rozwinąć skrzydeł" - powiedział Lopez.

Grosjean, który w tym sezonie ma wielkie szanse na wywalczenie tytułu mistrzowskiego w serii GP2, ma ponadto w 2012 roku otrzymać stały angaż w Formule 1. "Pracujemy nad tym, aby znaleźć mu miejsce" - dodał Lopez.

Podobne wiadomości:

McLaren F1 LM na aukcji

McLaren F1 LM na aukcji

Samochody luksusowe 2015-07-21

"Jaś Fasola" sprzedał swojego McLarena F1

Samochody luksusowe 2015-06-10

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport