mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Hondę oddam w dobre ręce

F1: Hondę oddam w dobre ręce

Od grudnia ubiegłego roku nie ma tygodnia bez spekulacji na temat przyszłości fabrycznego zespołu Hondy w serialu F1. Po oficjalnym wycofaniu teamu ze startów w nadchodzącym sezonie Formuły 1 przez główne władze japońskiego koncernu, co i rusz pojawią się pogłoski o rzekomych inwestorach, gotowych wykupić zespół.

F1: Hondę oddam w dobre ręce
Jak do tej pory, mimo sporego zainteresowania nikt nie połasił się na ofertę Hondy. Jeszcze w styczniu 2009 roku z wykupieniem Hondy kojarzony był meksykański multimilioner Carlos Slim, później pojawiły się plotki o rozmowach z grecką firmą Reeder. Jednak te doniesienia, jak i z resztą kolejne, okazywały się typowymi dziennikarskimi kaczkami, a dotychczasowy szef zespołu Hondy, Ross Brawn nie dobił z nikim targu. Jednak teraz na horyzoncie pojawił się jeden z poważnych graczy, który według doniesień zagranicznych mediów, może zdecydować się na przejęcie ekipy z siedzibą w brytyjskim Brackley.

Kandydatem jest nie kto inny a Sir Richard Branson, potentat w branży lotniczej, założyciel marki Virgin, której wartość szacowana jest na około 8 mld dolarów. Według informacji zdobytych przez serwis internetowy Crash.net, przedsiębiorstwo Bransona dowiadywało się o możliwości przejęcia zespołu Hondy, jeszcze zanim Japończycy oficjalnie powiadomili o tym opinię publiczną - a więc w listopadzie 2008 roku. Według zbliżonego do firmy Virgin źródła, które potwierdza tą wiadomość, w rozmowach pomiędzy Virgin i Hondą brał udział Adrian Reynard - dotychczasowy główny konstruktor zespołu i... bliski przyjaciel Bransona. Informacja ta o tyle może być prawdopodobna, ponieważ Reynard jest właścicielem terenów w Brackley, na których stoją wynajmowane dotąd przez ekipę F1 garaże, centra rozwoju i główna fabryka. Brytyjczyk posiada nadal 15% akcji zespołu, a wspomniane tereny leżą w bliskim sąsiedztwie majątku Bransona.

Reakcja konsorcjum Virgin Group na te doniesienia nie jest póki co do końca jasna. Co prawda szef rozwoju w firmie Bransona, Will Whitehorn powiedział w wywiadzie dla Pitpass.com, że firma nie zamierza komentować tych rewelacji, ale jak sam później przyznał, pomiędzy stronami doszło do spotkania. Whitehorn zapewnia jednak, że inicjatywa ta wyszła od Hondy ale do konkretnych ustaleń, na temat ewentualnej transakcji, w ogóle nie doszło. - "Honda zwróciła się do nas prosząc o spotkanie. Do tej pory jednak firma Virgin nie była aktywna jako sponsor w tym sektorze" - powiedział Whitehorn. -"Nie sądzę aby nasz apetyt na przejęcie zespołu F1 był aż tak ogromny, bowiem niedawno Virgin zaangażował się w sponsoring londyńskiego maratonu" - dodał.

Zdecydowanie bardziej klarowne informacje płyną zza kuluarów Hondy. Jak pisze Daily Telegraph, powołując się na anonimowe źródła z japońskiego koncernu samochodowego, Honda miała otrzymać nową ofertę wykupienia zespołu. -"Gdyby oferent zdecydował się na przejęcie zespołu, wówczas mógłby on liczyć na długoterminową stabilność finansową. Oferta jest poważna i myślę, że zarówno potencjalny właściciel, team i sama Formuła 1 odniosłyby wymierne korzyści tej transakcji" - powiedział rozmówca gazety.

Na sześć tygodni przed rozpoczęciem nowego sezonu w Hondzie póki co pewne jest to, że nic nie jest pewne. Ekipie brakuje nadal nowego właściciela, bolidy potrzebują gruntownej przebudowy nadwozia, nowych silników i wiele godzin testów. A czasu na negocjacje jest coraz mniej.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Honda
Tematy w artykule: Honda

Podobne wiadomości:

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Aktualności 2016-11-09

Honda WR-V - nadchodzi nowy crossover

Honda WR-V - nadchodzi nowy crossover

Aktualności 2016-10-21

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport