mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Koniec wakacji. Kubica wraca na tor

F1: Koniec wakacji. Kubica wraca na tor

W najbliższy weekend skończy się rekordowa czterotygodniowa przerwa wakacyjna w Formule 1. Robert Kubica wystartuje na ulicznym torze w Walencji, który bardzo mu się podoba.

F1: Koniec wakacji. Kubica wraca na tor
W zeszłym roku - jak twierdzi - przejechał tam jeden z najlepszych wyścigów w swoim życiu. - Zaliczyłem już kilka prawie perfekcyjnych imprez. W poprzednim sezonie zdarzyły się dwa takie, w których pojechałem naprawdę optymalnie i wyciągnąłem z bolidu sto procent albo więcej: w Walencji i Japonii. Byłem trzeci i drugi w samochodzie, który tak naprawdę nie był wystarczająco szybki, żeby znaleźć się w pierwszej szóstce -wspomina nasz zawodnik. Czy w bolidzie, który tym razem nie łapie się nawet do pierwszej dziesiątki, liczy na kolejną niespodziankę? - Zobaczymy.

Jeśli chodzi o nasz tegoroczny sprzęt, to trudno jest nim dobrze jechać. Skoro szybsze od nas są nawet samochody Force India, nie może być dobrze - mówi Kubica. Robert nie pokłada też wielkich nadziei w pakiecie zmian aerodynamicznych, które inżynierowie BMW Sauber szykowali na Grand Prix Europy. - Zespół oczekuje, że nadrobimy dwie dziesiąte sekundy a to nie wystarczy -powiedział Polak po wyścigu na Węgrzech. Może w obawie przed utratą pracy tym razem inżynierowie postarają się jednak bardziej? Niezależnie od osiągów bolidu nasz kierowca powinien mieć dużą frajdę z jazdy po ulicznej trasie w Walencji. Trochę przypomina ona jeden z jego ulubionych torów w Montrealu, na którym rok temu Kubica odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w Formule 1.- W zeszłym roku bardzo dobrze jeździło mi się w Walencji. Podoba mi się konfiguracja trasy. To tor typu stop and go. Jest tu dużo prostych, po których następują ciasne zakręty i kolejne proste. To oznacza dużo hamowania - komentuje Robert.

Choć rok temu Kubica zaliczył bardzo udany występ w Walencji, warto przypomnieć o dziwnej przygodzie, która prawie pozbawiła go szans na dobry wynik. W pewnym momencie do podwozia jego samochodu przyczepiła się plastikowa torebka. - Przednie koła nie miały przyczepności i trochę spanikowałem. To pokazuje tylko, jak czułe są bolidy Formuły 1. Można by pomyśleć: co mała reklamówka może zrobić samochodowi wyścigowemu? Widocznie jednak tak się zaczepiła, że zamknęła jakiś kanał przepływu powietrza i bolid praktycznie przestał skręcać - relacjonował nasz kierowca.

Podobne wiadomości:

Zmiany w regulaminie WRC na 2017 rok

Zmiany w regulaminie WRC na 2017 rok

Aktualności 2015-07-13

3,2,1... startuje Rajd Polski!

3,2,1... startuje Rajd Polski!

Aktualności 2015-07-02

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport