mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Kubica mistrzem? To byłaby sensacja

F1: Kubica mistrzem? To byłaby sensacja

Aby wygrać z Hamiltonem i Massą, Robert Kubica potrzebuje dużo szczęścia. Na poprawienie bolidu BMW jest już za późno.

F1: Kubica mistrzem? To byłaby sensacja
Po Grand Prix Singapuru nadzieje na tegoroczny tytuł mistrza świata dla Roberta Kubicy były już niemal rozwiane. Tymczasem w Japonii nasz kierowca zajął drugie miejsce i zdobył osiem punktów, co przy słabej postawie faworytów do tytułu znacznie zmniejszyło jego stratę do lidera rankingu kierowców. Czy Polak ma jeszcze realną szansę na zdobycie mistrzostwa świata? - Będę próbował. Wszystko jest możliwe! - twierdzi Robert.

Jeśli uważnie prześledzimy przebieg sezonu 2008 okaże się, że Kubica jest wśród kandydatów do tytułu najlepszym kierowcą, ale... w najwolniejszym bolidzie. Do zdobycia jest jeszcze maksymalnie 20 punktów, a do odrobienia aż 12. Aby zdobyć koronę krakowianin musi liczyć na szczęście. Nawet jeśli wygra dwa ostatnie Grand Prix, Lewisowi Hamiltonowi wystarczą dwa piąte miejsca (w sumie osiem punktów), aby obronić się przed Robertem.

Polakowi mogą bardzo pomóc błędy rywali, które są bardzo prawdopodobne. Wystarczy wspomnieć poprzedni wyścig. Po nieudanym starcie Lewis spalił się psychicznie i w pierwszym zakręcie wywinął taki numer, że sędziowie dali mu karę. Felipe Massa tymczasem trącił na drugim okrążeniu Hamiltona, za co także został ukarany, a potem stracił czas po lekkiej kolizji z Sebastienem Bourdaisem. W perspektywie całego sezonu trudno zapomnieć o wielkich wpadkach Felipe, który nie ukończył żadnego z dwóch pierwszych wyścigów, ponieważ nie zapanował nad swoim bolidem i wypadł z trasy. Potem jednak zdecydowanie się podciągnął.

Lista pomyłek Hamiltona jest co najmniej równie imponująca. Trącenie w tył bolidu Fernando Alonso podczas Grand Prix Bahrajnu (wcześniej stracił na starcie wiele pozycji, ponieważ zapomniał przygotować bolid do ruszania spod świateł), staranowanie Kimiego Raikkonena na pasie serwisowym w Kandzie, czy nawet wcześniejsze, bardzo szczęśliwe zwycięstwo w Monako (po uderzeniu kołem w barierę i uszkodzeniu opony).

Co najmniej tyle samo punktów Hamilton stracił nagminnie łamiąc regulamin (sześć kar!)....
Tematy w artykule: F1

Podobne wiadomości:

Audi mówi

Audi mówi "nie" Formule 1

Aktualności 2015-05-19

Pierwszy bolid Senny wystawiony na sprzedaż

Pierwszy bolid Senny wystawiony na sprzedaż

Aktualności 2014-12-08

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport