mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Kubica podwyższa poprzeczkę

F1: Kubica podwyższa poprzeczkę

Im bliżej do Grand Prix Turcji, tym większym optymistą staje się Robert Kubica. Lepiej niż w Barcelonie (siódmy w kwalifikacji i ósmy w wyścigu), ale gorzej niż w Monako (drugi i trzeci) - to realny cel zespołu przed weekendem w Stambule - czytamy w Przeglądzie Sportowym.

F1: Kubica podwyższa poprzeczkę
Kilka godzin po wywalczeniu miejsca na podium w Monako pytany o oczekiwania w następnym wyścigu Polak odparł, że zadowoli go wynik taki jak w Barcelonie. - Tor w Turcji bardziej przypomina Catalunyę, a tam Red Bull miał nad nami ogromną przewagę - dodawał nasz zawodnik. Teraz jednak Kubica podwyższa poprzeczkę i oczekuje, że pójdzie mu lepiej niż w Hiszpanii.



- Wyścig w Monako był dotąd naszym najmocniejszym występem, ale ważne jest, abyśmy nie popadali w nadmierny optymizm. Sądzę, że w najbliższy weekend trudno będzie uzyskać podobne tempo. Mimo to wciąż uważam, że w Turcji możemy być szybcy - mówi Robert w oficjalnym komunikacie teamu. - Mam też nadzieję, że udoskonalenia, które dostaniemy na najbliższy wyścig, zmniejszą naszą stratę do czołowych teamów, dzięki czemu w kwalifikacjach będziemy wyższej  niż w Hiszpanii - dodaje.

Więcej we wtorkowym Przeglądzie Sportowym >>>
Zobacz koniecznie: Wszystko o Renault
Tematy w artykule: Renault Robert Kubica Grand Prix Turcji F1

Podobne wiadomości:

Renault Captur po faceliftingu - poznaj polskie ceny

Renault Captur po faceliftingu - poznaj...

Aktualności 2017-05-09

Miejski crossover Renault przeszedł lifting i właśnie wkracza do polskich salonów. Przy tej okazji poznaliśmy oficjalny, polski cennik. Auto będzie dostępne z czterema silnikami w pięciu wersjach wyposażenia.

Renault Koleos - znamy polskie ceny

Renault Koleos - znamy polskie ceny

Aktualności 2017-04-25

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Geely kupuje markę Proton
Geely kupuje markę Proton
Samochody marki Proton nie są znane w Europie, czego nie można powiedzieć o rynku azjatyckim. Dlatego nie powinien dziwić ruch chińskiego koncernu Gelly, który wszedł w posiadanie marki o sporym potencjale.