mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Lotus Renault GP z nowym "aero"

F1: Lotus Renault GP z nowym "aero"

Zespół Roberta Kubicy zamierza w kolejnym Grand Prix Chin skorzystać z nowego pakietu aerodynamicznego. Główny technik zespołu James Allison w wywiadzie opowiada również o swoich spostrzeżeniach z dwóch pierwszych wyścigów w Australii i Malezji.

F1: Lotus Renault GP z nowym
Dwa miejsca pod rząd na podium – musisz być szczęśliwym człowiekiem?
Jestem zadowolony w imieniu całego zespołu. To był mega wysiłek i czuję, że w ostatnich dwóch wyścigach wycisnęliśmy z samochodu wszystko, co się dało. Samochód zdobył miejsce na podium na dwóch różnych torach i zachowywał się dobrze tak w klimacie umiarkowanym w Melbourne jak i w gorącym w Sepang. To dobra wróżba na nadchodzący sezon.

Widzieliśmy, że w Sepang model R31 pokazał dobre tempo wyścigowe – zdecydowanie lepsze niż tempo podczas jazdy kwalifikacyjnej – jaka jest Twoja ocena?
Widzieliśmy to już dwa razy. Tak zachowywał się samochód z ubiegłego sezonu, który sprawował się dobrze przy bogatej mieszance paliwowej i wygląda na to, że jest tak samo w przypadku modelu R31. Ale wciąż musimy popracować nad tempem podczas jazd kwalifikacyjnych i wyścigowych zanim uznamy, że jesteśmy wystarczająco konkurencyjni.

Wypadek Witalija w Malezji spowodował znaczne uszkodzenie kolumny kierowniczej – co się dokładnie stało?
Upadek samochodu z tej wysokości przełożył się na dużą siłę uderzenia (około 30 g). Ciężar kierownicy połączony z masą rąk kierowcy uległ znacznemu zwiększeniu podczas tego uderzenia i okazał się wystarczający, żeby złamać kolumnę kierownicy w miejscu, w którym wystaje ona ponad łożysko na desce rozdzielczej.

Czy to jest rodzaj uszkodzeń, jakiego można oczekiwać w tego rodzaju wypadkach?
Samochód nie jest tak naprawdę zaprojektowany, żeby wytrzymać takie uderzenie bez konsekwencji. Analizujemy dane z wypadku i zdecydujemy, czy będziemy dokonywać odpowiednich zmian, czy nie.

Czy Witalij będzie w tym tygodniu musiał zmienić podwozie na wyścig w Chinach?
Było trochę uszkodzeń w okolicach przedniego spojlera – jest on aktualnie naprawiany w Enstone i wróci na tor, jako część zamienna. Tak więc w ten weekend Nick będzie używał podwozia numer 4, a Witalij - podwozia numer 1. Witalij najprawdopodobniej wróci do swojego podstawowego chassis w następnym rajdzie w Turcji.

Czy możesz nam przybliżyć sytuację z zawieszeniem? Czy zespół już całkowicie rozwiązał te problemy?
Tak jak już wcześniej mówiliśmy, problemy wynikały z mniejszej niż zakładaliśmy wytrzymałości materiału w tym zawieszeniu, które zamontowaliśmy po raz pierwszy w piątek rano. Zawieszenie z wyścigu w Melbourne zachowywało się bez problemów przez całą resztę weekendu. W ramach ostrożności przeprojektowaliśmy je tak, aby zmniejszyć obciążenia w strefie dookoła usterki. Jak wszystko dobrze pójdzie, to nowo zaprojektowane elementy będą dostępne w Chinach.

Wyścig w Sepang był bogaty w akcje, głównie ze względu na opony i wpływ DRS. Jak to wyglądało od strony boksu?
Udział w takim wyścigu był trudnym zadaniem dla naszego stratega i głównego Inżyniera. Podjęcie prawidłowych decyzji jest naprawdę dużym wyzwaniem i cieszę się, że nie musiałem tego robić! Widziałem dużo wyprzedzeń i myślę, że FIA ustawiła strefy DRS w Sepang prawie dobrze. W Chinach będą musieli bardzo dokładnie wybrać moment aktywacji DRS, ponieważ prosta ze strefą DRS jest o 300 metrów dłuższa w porównaniu z torem w Sepang.

Jakie są Twoje oczekiwania odnośnie Chin? Czy LRGP będzie znowu walczyło w czołówce?
Oczywiście, że tak, a to jest tor, który bardzo pasuje naszemu bolidowi. Przywieźliśmy do Malezji rozsądne ulepszenia, a w Chinach wprowadzimy jeszcze usprawnienia aerodynamiczne.

Podobne wiadomości:

Audi mówi

Audi mówi "nie" Formule 1

Aktualności 2015-05-19

Pierwszy bolid Senny wystawiony na sprzedaż

Pierwszy bolid Senny wystawiony na sprzedaż

Aktualności 2014-12-08

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport