mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Mosley musi odejść. On sam nie ma zamiaru

F1: Mosley musi odejść. On sam nie ma zamiaru

Max Mosley jest jednym z ojców kryzysu w Formule 1. Jego odejście ze stanowiska szefa FIA może załagodzić konflikt.

F1: Mosley musi odejść. On sam nie ma zamiaru
Kadencja szefa FIA kończy się w październiku i Max Mosley może nie ubiegać się o reelekcję. Taki ruch być może uchroni Formułę 1 przed rozłamem. Warunkiem jest koniec ataków na Mosleya i FIA ze strony zespołów zrzeszonych w FOTA. W środę na przesłuchaniu przed Światową Radą Sportów Motorowych w Paryżu Luca di Montezemolo, szef Ferrari, będzie wnioskować, by Rada zajęła się kryzysem w Formule 1. Niewykluczone, że Mosley jest w stanie obiecać swoje odejście, by ostatecznie do tego nie dopuścić.


Mosley nie ma ostatnio łatwego życia. Po tym jak nazwał szefów zbuntowanych zespołów wariatami, stał się obiektem zmasowanej krytyki. - "Nie chcę osobiście mówić o Mosley'u i o tym jakim jest człowiekiem. Mogliśmy o tym przeczytać w News of The World - powiedział szef Renault Flavio Briatore, odnosząc się do sex-skandalu, który przed rokiem ujawniła brytyjska bulwarówka.

Wszyscy komentatorzy zgodnie przyznali, że ta wypowiedź Mosleya zaostrzyła konflikt i była niepotrzebna. Po niej Max Mosley jest coraz częściej obwiniany za rozłam w Formule 1.

Tym czasem prezydent Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) potwierdził, że zamierza pozostać na piątą kadencję. Oznajmił to po tym, gdy teamy Formuły 1 ogłosiły plan rozłamu z powodu sporu na temat limitów budżetowych.

W październiku ubiegłego roku Mosley powiedział, że nie pozostanie na stanowisku prezydenta mimo uzyskania wotum zaufania. Jednak gdy osiem zespołów Formuły 1 ogłosiło gotowość utworzenia konkurencyjnej serii zawodów, Mosley oświadczył, że musi kontynuować swą pracę i we wtorek przedstawił takie stanowcze zdanie w liście do członków FIA.

- "W ciągu ubiegłych tygodni stało się coraz bardziej jasne, że jednym z celów dysydenckich teamów jest skłonienie mnie do rezygnacji z prezydentury. W obliczu ataku na powierzony mi mandat muszę zastanowić się, czy moja poprzednia decyzja o niekandydowaniu w wyborach na stanowisko prezydenta była właściwa" - napisał Mosley.
Tematy w artykule: FIA F1 Max Mosley FOTA

Podobne wiadomości:

FIA i Luc Besson w wspólnej kampanii

FIA i Luc Besson w wspólnej kampanii

Aktualności 2015-10-08

Audi mówi

Audi mówi "nie" Formule 1

Aktualności 2015-05-19

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Rusza pierwszy wirtualny garaż dla kierowców
Rusza pierwszy wirtualny garaż dla kierowców
Kilka dni temu uruchomiono pierwszy wirtualny garaż dla posiadaczy motocykli i samochodów. Serwis iMoto skupia w jednym miejscu wszystkie informacje i usługi związanie z utrzymaniem i serwisowaniem pojazdu, a także zapewnia przydatne porady i rozrywkę fanom motoryzacji w bardzo przystępny sposób.