mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Nie będzie DRS na Eau Rouge?

F1: Nie będzie DRS na Eau Rouge?

Sędziowe z ramienia FIA zastanawiają się nad wprowadzeniem zakazu używania systemu DRS w jednej z najsłynniejszych kompilacji szybkich zakrętów podczas nadchodzącego Grand Prix Belgii. Charlie Whiting, główny sędzia rozgrywek przestrzega, że brak takiego przepisu, może doprowadzić do dramatycznych wypadków.

F1: Nie będzie DRS na Eau Rouge?

DRS znowu pojawił się na ustach zainteresowanych wyścigami Formuły 1. Według przepisów zawodnicy mogą aktywować regulowane tylne skrzydło we wszystkich częściach toru podczas treningów i kwalifikacji. I tego właśnie obawia się Charlie Whiting, który przestrzega, że pozwolenie kierowcom na używanie tego systemu w słynnym siodle Eau Rouge (nieopodal prostej start/meta) może doprowadzić do poważnych wypadków - sekcja szybkich zakrętów uważana jest za jeden z najbardziej wymagających fragmentów w całym kalendarzu F1. Na kierowców, którzy pod górę pokonują sekwencję szybkich łuków - lewy, prawy, lewy - przy prędkościach dochodzących do 300 km/h działają przeciążenia wielkości 5g.

"Nawet pomimo zaostrzonych wymogów bezpieczeństwa, które mamy dzisiaj, uwierzcie mi, że żaden z kierowców nie chciałby wylecieć z tej części toru" - mówi Whiting. Główny sędzia obawia się, że przy zredukowanym docisku tylnego skrzydła i jednoczesnym zbyt mocnym docisku przedniego spojlera, istnieje duże ryzyko, że tylne koła zostaną niedociążone, co w konsekwencji doprowadzi do niekontrolowanej nadsterowności.

Tematy w artykule: Grand Prix Belgii F1 DRS

Podobne wiadomości:

McLaren 675LT ograniczony do 500 sztuk

McLaren 675LT ograniczony do 500 sztuk

Premiery 2015-03-06

Od 2014 nowe silniki w F1

auto motor i sport 0000-00-00

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
ELEGANCKI I NOWOCZESNY
ELEGANCKI I NOWOCZESNY
Nie jest już modnym crossoverem, ale przestronnym i komfortowym autem kompaktowym. Odświeżony Citroen C4 Cactus zachwyca na wiele sposobów.