mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Paradoks losu

F1: Paradoks losu

Już w niedzielę poznamy nowego mistrza świata Formuły 1. Zdaniem ekspertów faworytem Grand Prix Brazylii jest Felipe Massa, a faworytem mistrzostw Lewis Hamilton. Brytyjczykowi wystarczy piąte miejsce, aby zdobyć tytuł, nawet jeśli Massa wygra. Obaj pretendenci twierdzą, że większa presja spoczywa na barkach rywala.

F1: Paradoks losu
"Mój cel jest prosty. Muszę wygrać wyścig i tyle. Reszta nie będzie zależała już ode mnie" - mówi Massa, który traci do Lewisa aż siedem oczek i musi liczyć na pecha lub błędy rywala. "Ja nie potrzebuję wygranej, więc presję mam mniejszą. Przyjechaliśmy tu jednak z bardzo szybkim samochodem i mam nadzieję, że będziemy walczyć o zwycięstwo" - odpowiada Hamilton.


Specjalnie na ten wyścig McLaren przygotował dla niego nowe tylne skrzydło. Ferrari zaprzestało już prac nad tegorocznym bolidem, ale także Massa może mieć pewną przewagę techniczną. W jego bolidzie znajdzie się nowy silnik, więc podczas gdy Felipe może cisnąć pedał gazu do oporu, Hamilton musi motor oszczędzać.

Organizatorzy przygotowali dla faworytów miłą niespodziankę. W zależności od tego, jak ułoży się wyścig, sygnał do jego zakończenia da rodzina zwycięzcy. Flagą w biało-czarną szachownicę będą machali albo rodzice Felipe, albo ojciec i brat Hamiltona. - To dla mnie bardzo ważne. Rodzina mnie zawsze wspierała. Oczywiście nie słucham rad mojej mamy, ponieważ musiałbym jeździć bardzo wolno - żartuje Massa. - Moja rodzina zawsze jest ze mną na wyścigach (ojciec i brat Lewisa towarzyszą mu na torach od początku kariery - przyp. red.). Wiem, że są ze mnie dumni i pracowali równie ciężko, jak ja, aby mógł się tutaj znaleźć - mówi Hamilton.
Tematy w artykule: F1

Podobne wiadomości:

Rekord McLarena!

auto motor i sport 0000-00-00

Audi mówi

Audi mówi "nie" Formule 1

Aktualności 2015-05-19

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Najwolniejsze miasta w Polsce w 2017 roku
Najwolniejsze miasta w Polsce w 2017 roku
Yanosik po raz kolejny sprawdza prędkość w polskich miastach. Tym razem porównuje tempo pomiędzy wiosną a latem. Różnica w prędkości wynosi ok 4-5 km/h. Średnia prędkość jazdy w najwolniejszym mieście wynosi 39,3 km/h.