mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Pogratulował czy nie?

F1: Pogratulował czy nie?

Sezon ogórkowy w F1. Część mediów poza informacjami o rzekomych transferach roztrząsa sprawę ostatniej walki o tytuł mistrzowski pomiędzy Sebastianem Vettelem i Fernando Alonso. Niemcy twierdzą, że Alonso jeszcze nie pogratulował kierowcy Red Bulla wygranej. Włoskie, że kierowca Ferrari uczynił to co najmniej kilka razy.

F1: Pogratulował czy nie?
Podczas imprezy powitalnej w rodzinnym mieście nowego mistrza świata F1 - Heppenheim, Vettel dał do zrozumienia zgromadzonym dziennikarzom, że Fernando Alonso nie pogratulował mu zdobycia tytuły po wyścigu w Abu Zabi. Ci natychmiast wytknęli to Hiszpanowi na forum swoich gazet i portali internetowych. Tymczasem włoskie media z La Gazzetta dello Sport na czele stają w obronie kierowcy Ferrari i przytaczają wiele momentów, gdzie Alonso gratulował Vettelowi.

Gazeta pisze, że w wywiadzie dla włoskiej telewizji RAI, kierowca Ferrari powiedział: "Był najszybszy, zdobył 10 razy pole position i miał problemy mechaniczne z samochodem. Ale na końcu okazał się najszybszy. Gratuluję mu tytułu, ale mam nadzieję, że w przyszłym roku utrudnimy mu bardziej życie na torze" - powiedział Hiszpan.

W całej tej sytuacji zapewne chodzi o jedno. Gratulacje były, ale niekoniecznie bezpośrednie.
Tematy w artykule: Fernando Alonso Sebastian Vettel

Podobne wiadomości:

Montoya wygrywa

Montoya wygrywa "Wyścig Mistrzów"

Aktualności 2017-01-23

Sebastian Vettel kierowcą Ferrari!

Sebastian Vettel kierowcą Ferrari!

Aktualności 2014-11-20

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Borgward wraca na rynek europejski
Borgward wraca na rynek europejski
Już niebawem na polskim rynku motoryzacyjnym może się pojawić nowy gracz. Niemiecka marka Borgward po latach wraca do gry. Pierwszym modelem będzie duży SUV – BX7.