mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Renault słucha Kubicy

F1: Renault słucha Kubicy

O takie zaangażowanie zespołu chodziło Robertowi Kubicy. Determinacja Renault w pracy nad powrotem na szczyt nie budzi wątpliwości. Na razie Polak jest bardzo zadowolony, a jego współpraca z nowym teamem układa się znakomicie - pisze Cezary Gutowski na łamach Przeglądu Sportowego.

F1: Renault słucha Kubicy
Podpisując kontrakt z Renault Kubica nie liczył, że z miejsca dostanie zwycięski bolid. Miał jednak nadzieję, że w przeciwieństwie do BMW Sauber, jego nowy zespół zrobi wszystko, aby osiągać jak najlepsze rezultaty. Liczył na maksymalne zaangażowanie i szybkie postępy. I dotąd się nie zawiódł - czytamy w Przeglądzie Sportowym.

- Dni spędzone w fabryce oraz na torze testowym przekonały mnie, że w tej ekipie jest wielu ludzi, którym naprawdę zależy, abym czuł się komfortowo w tym samochodzie - mówił z entuzjazmem Kubica. - Oni naprawdę wkładają maksymalny wysiłek w to, aby wszystko działało jak najlepiej.

Nasz kierowca jest prawdziwym liderem zespołu. Inżynierowie bardzo uważnie słuchają jego uwag i robią wszystko, aby Kubica był zadowolony z bolidu. Mają też wielki zapał do pracy. Niektóre poprawki konstrukcyjne w najnowszym modelu R30 wprowadzali jeszcze na torze w Walencji, przez noc, aby już następnego dnia testów auto było choć trochę lepsze.

Oczywiście dobre chęci ekipy nie gwarantują, że Kubica staje się faworytem mistrzostw. Najpierw zreorganizowany i udoskonalony team musi odrobić sporą stratę z ostatnich lat. Renault ma jednak wielki potencjał i daje nadzieję na bardzo prężny rozwój technologiczny.

>>> Więcej w serwisie internetowym Przeglądu Sportowego
Zobacz koniecznie: Wszystko o Renault
Tematy w artykule: Renault Robert Kubica Formuła 1 F1 R30

Podobne wiadomości:

Nico Rosberg nowym menedżerem Roberta Kubicy

Nico Rosberg nowym menedżerem Roberta Kubicy

Aktualności 2017-09-20

Renault Megane RS - wyciekły pierwsze zdjęcia

Renault Megane RS - wyciekły pierwsze zdjęcia

Aktualności 2017-07-17

Komentuj:

~Kris 2010-02-12

O ile nie jest to tendencyjny tekst, jak większość na łamach dzisiejszej prasy, to rozumiem zadowolenie Kubicy. Chłopak czuje cały proces przemieszczania się w aucie i jego temperament mechanicy starają się uchwycić i "włożyć" do serca pojazdu. Niby ta metafora jest OK, ale tak naprawdę trudno mi przekonać się do podobnego rozumienia tej kwestii przez Francuzów. Żeby nie wiem co, zawsze będę spoglądał przez pryzmat Louise de Funes'a!!! A to raczej nie jest tak, jak być powinno...

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Skoda Octavia 1.5 TSI już w salonach
Skoda Octavia 1.5 TSI już w salonach
Skoda Octavia jest najchętniej kupowanym modelem w Polsce. Teraz do jej oferty dołącza wersja napędzana silnikiem 1.5 TSI.
Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic