mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Theissen chwali Kubicę

F1: Theissen chwali Kubicę

Były szef Roberta Kubicy z zespołu BMW Sauber, Mario Theissen jest pełen podziwu dla umiejętności Polaka. Niemiec uważa, że wybór Renault był właściwym krokiem w karierze Polaka.

F1: Theissen chwali Kubicę
Theissen, który jeszcze w poprzednim sezonie dowodził ekipą BMW Sauber, wypowiedział się dla serwisu Sport1 na temat faworyta tegorocznych rozgrywek Formuły 1. Mistrza świata upatruje w osobie Sebastiana Vettela z Red Bulla. "Red Bull dysponuje w tym roku jeszcze lepszym pakietem" - uważa Niemiec. "Jedynym problemem tej stajni jest niezawodność, ale generalnie Vettel ma w swoich rękach najlepsze atuty. W tym właśnie najszybszy samochód w stawce" - dodał Mario Theissen.

Theissen został także zapytany przez dziennikarzy o ustosunkowanie się do osoby Roberta Kubicy, byłego podopiecznego z zespołu BMW Sauber. "Robert zrobił właściwy krok wiążąc się z Renault. Obie strony korzystają na tym układzie. Popisuje się wyśmienitymi występami i przede wszystkim nie popełnia żadnych błędów" - powiedział Niemiec.

Podobne wiadomości:

Maria Teresa de Filippis - nie żyje pierwsza kobieta w F1

Maria Teresa de Filippis - nie żyje pierwsza...

Aktualności 2016-01-13

Tych ludzi w roku 2015 straciła motoryzacja

Tych ludzi w roku 2015 straciła motoryzacja

Aktualności 2015-10-31

Komentuj:

~Audik 2010-05-17

Chyba trochę przesadzasz. BMW Sauber F1 Team to (był) nie tylko Theisen. To cały zespół - inżynierowie, mechanicy, cała reszta. Sukces bądź porażka w F1 zależy od miliona czynników. Kierowca, tak, jak i szef zespołu, to tylko element większej układanki. Oczywiście, szef zespołu jest odpowiedzialny za wszystkie podejmowane decyzje i odpowiada za nie. Ale to nie Theisena należy winić za każde zło, które sprawiło, że BMW Sauber w zeszłym roku było taką padaką, jaką było. Obecne wypowiedzi Theisena to też takie PR-owe pitu-pitu, no bo co niby miał powiedzieć. Gdyby powiedział coś złego, odwróciłoby się to przeciwko niemu: że krytykuje Roberta, a sam, gdy kierował zespołem BMW Sauber, nie potrafił stworzyć zespołu na miarę umiejętności i mozliwości Kubicy. Co naprawdę mysli - wie tylko on sam. Moim zdaniem Theisen popełnił tylko jeden bardzo poważny błąd, którego nie wybaczę mu nigdy - zmarnował szanse Roberta na podium w sezonie 2008. Przegrał 3. miejsce w klasyfikacji generalnej z Raikonenem w efekcie serii błędów popełnionych podczas drugiej części sezonu, gdzie Robert pozbawiony wsparcia zespołu i Heidfelda musiał samotnie zmagać się w kolejnych wyścigach z zawodnym bolidem i niefrasobliwymi mechanikami. Jedno nie ulega wątpliwości - Renault F1 Team z tego roku to zespół, który mimo nie najlepszego bolidu potrafi wykorzystać potencjał auta i potencjał Roberta do osiągania całkiem przyzwoitych rezultatów. Zauważ, że Robert jest na 6 miejscu w klasyfikacji generalnej, dwa razy stał już na podium, a w żadnym z dotychczas rozegranych GP nie odpadł w kwalifikacjach w Q3 lub Q2. To, co pokazał w Monaco świaczy też, że Renault szybko się uczy i potrafi dostosować taktykę do możliwości samochodu, kierowcy oraz toru na tyle, by maksymalnie wykorzystać potencjał całości. Cóż, pozostaje mieć nadzieję na ciągły progres ze strony Renault i coraz częstsze wizyty Roberta na podium. Nie liczę na wiele, ale myślę, że miejsce 4-6 w klasyfikacji generalnej kierowców jest całkiem realne. Oczywiście z niecierpliwością będe oczekiwał również Roberta w czerwonym bolidzie Scuderii Ferrari, bo że tam trafi, prędzej czy później - nie mam najmnejszych wątpliwości.

~Artur 2010-05-14

Co za pierdoły ten przegraniec opowiada? Kierował zespołem, które przez fatalne wyniki stracił głównego sponsora, BMW. Vettel siedział u niego na rezerwie, a mógł spokojnie zastąpić tego Nicka bez talentu. A jeszcze teraz gada, że Kubica zrobił dobrze wiążąc się z Renault! Tylko dzięki umiejętnościom zdarza mu się od czasu do czasu zawalczyć z czołówką. Nie mówiąc, że ma najbardziej obciachowo pomalowany bolid w stawce. Pan Theissen mógł się mądrzyć rok temu. Teraz niech idzie pielić w ogródku. Kubica powinien jeździć w Ferrari

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Sportowy Toyota Yaris na horyzoncie
Sportowy Toyota Yaris na horyzoncie
Japoński producent przedstawił szkic Yarisa, który jest zapowiedzią sportowej wersji tego modelu. Na rynku samochód będzie konkurentem m.in. Forda Fiesty ST.