mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Vettel zachowawczo

F1: Vettel zachowawczo

Sebastien Vettel, który przez problemy ze święcą zapłonową w swoim bolidzie pozbawiony został pewnego zwycięstwa w GP Bahrajnu twierdzi, że jest jeszcze za wcześnie na wskazywanie faworytów tegorocznych mistrzostw Formuły 1.

F1: Vettel zachowawczo
Choć wydaje się mało prawdopodobne by pozostałe teamy na przestrzeni dwóch tygodni dogoniły tempo Ferrari i Red Bulla, to 22-latek uważa, że nie należy w walce o zwycięstwo bagatelizować pozostałych konkurentów. Niemiec jednak jest pewny niezawodności i szybkości swojego bolidu i nie ukrywa, że liczy na bardzo dobre miejsce w nadchodzącym Grand Prix Australii.



"Patrząc na to, co wydarzyło się w Bahrajnie widać, że najszybsze tempo mieliśmy my i Ferrari" - powiedział kierowca Red Bulla. "Forma Ferrari nie była dla nas zaskoczeniem, bowiem bardzo dobrze spisywali się już podczas zimowych testów. Jednak o tempie bardzo często decyduje charakterystyka torów i to jak każdy bolid radzi sobie z nimi. To samo dotyczy kierowców - niektóre obiekty lubisz mniej, niektóre bardziej. Trudno jest więc wskazać zdecydowanych faworytów. Tym bardziej, że w stawce mamy tak naprawdę cztery mocne zespoły i kilka takich jak np. Renault i Force India, które robią duże postępy" - dodał Sebastian Vettel.

Podobne wiadomości:

Ferrari straci swoje przywileje

Ferrari straci swoje przywileje

Aktualności 2017-01-23

Niepewna przyszłość Pietrowa w F1?

auto motor i sport 0000-00-00

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
6 sprawdzonych patentów na zimę.
6 sprawdzonych patentów na zimę.
Zamarznięte szyby i czapa śniegu na dachu mogą być niebezpieczne dla Ciebie, otoczenia i Twojego portfela. Podpowiadamy, jak szybko odśnieżyć auto, a dzięki temu uniknąć 3 pkt. karnych i 500 zł mandatu, a przy okazji pospać nawet kwadrans dłużej.