mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: W Monako bez DRS?

F1: W Monako bez DRS?

Władze rozgrywek Formuły 1 coraz poważniej zastanawiają się nad rezygnacją ze stosowania systemu DRS podczas Grand Prix Monako. Wszystko za sprawą wyjątkowej charakterystyki toru.

F1: W Monako bez DRS?
Jak informuje na swoich łamach magazyn Autosport, tor uliczny w Monako jest najwolniejszym torem w całym kalendarzu, co oznacza, że kierowcy nie mają tam szczególnie sprzyjających miejsc do wyprzedzania. Stąd pomysł władz F1, aby system DRS przez cały weekend wyścigowy nad Lazurowym Wybrzeżem był nieaktywny. Dla przypomnienia DRS to system elektronicznej regulacji tylnego skrzydła, który w zamiarach jego autorów miał przysłużyć się zwiększeniu ilości manewrów wyprzedzania podczas wyścigu. System zebrał już wiele pochlebnych opinii od kierowców i władz F1.

Ponadto jak uważają delegaci FIA, rezygnacja z DRS w Monte Carlo ma także podłoże w kwestii bezpieczeństwa. Nie chcą oni by kierowcy podejmowali niepotrzebne ryzyko podczas wyprzedzania w niektórych zakrętach, a przede wszystkim po długiej prostej w słynnym tunelu. Narazie jednak, FIA nie wydała oficjalnie żadnego stanowiska.

Podobne wiadomości:

McLaren F1 LM na aukcji

McLaren F1 LM na aukcji

Samochody luksusowe 2015-07-21

"Jaś Fasola" sprzedał swojego McLarena F1

Samochody luksusowe 2015-06-10

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
W pogoni za wydajnością
W pogoni za wydajnością
Coraz bardziej zaawansowane układy wtryskowe, poza zwiększaniem mocy silników, optymalizują proces spalania obniżając zużycie paliwa i zmniejszając emisję spalin.