mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Walka o dobre imię

F1: Walka o dobre imię

Przyszłość Lotusa po powrocie do Formuły 1 miała wyglądać różowo. Okazuje się jednak, że walka o prawa do nazwy właścicieli z zespołu z malezyjskim Protonem, może mocno przystopować wszystkie odważne projekty drużyny.

F1: Walka o dobre imię
Kłótnia o nazwę "Lotus" rozpoczęła się podczas Grand Prix Singapuru. Wówczas właściciel zespołu Formuły 1 Tony Fernandes zakomunikował, że zamierza przedstawić nową umowę na dostawę silników od Renault. W tym sezonie ekipa korzysta z agregatów Coswortha, z ktorych nie jest do końca zadowolona. Zamiast prezentacji nowej umowy pojawił się problem o to, do kogo należą prawa nazwy do brytyjskiego zespołu. Proton, który jest właścicielem Lotus Group twierdzi, że Fernandes tylko otrzymał możliwość nazewnictwa zespołu "Team Lotus" na potrzeby startów w Formule 1. Malezyjczyk twierdzi z kolei, że Proton wcale takich prawa nie posiada. Za pomocą mediów między objema stronami doszło do ostrej wymiany zdań.

Kłótnia ta może sporo opóźnić lub nawet całkowicie zniweczyć próbę podjęcia wielkiego projektu, który chciał przeprowadzić Tony Fernandes w przyszłym sezonie. Zespół nie ma jeszcze podpisanych umów z kierowcami na przyszły rok, interes z Renault na dostawę silników i skrzyń biegów również stoi w miejscu. Bez rozstrzygnięcia sporu o nazwę nie uda się niczego wdrożyć.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Lotus
Tematy w artykule: Lotus Formula 1

Podobne wiadomości:

Nico Rosberg nowym menedżerem Roberta Kubicy

Nico Rosberg nowym menedżerem Roberta Kubicy

Aktualności 2017-09-20

Robert Kubica pojedzie bolidem Williamsa

Robert Kubica pojedzie bolidem Williamsa

Aktualności 2017-10-03

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Nowy Mercedes Klasy G w końcu zadebiutował
Nowy Mercedes Klasy G w końcu zadebiutował
Legendarna "Gelenda" odsłonięta na targach w Detroit.