mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Wojna szefów

F1: Wojna szefów

Trwa walka dwóch najbardziej wpływowych postaci F1. Prezydent FIA Max Mosley od lat współpracował z biznesmenem Bernie'em Ecclestone'em i obaj twardo rządzili tym sportem. Po skandalu z udziałem Mosley'a zespoły zacierają ręce, bo "królowie" popadli w konflikt - czytamy w Przeglądzie Sportowym.

F1: Wojna szefów
Jak dotąd Max Mosley i Bernie Ecclestone solidarnie zwalczali opozycję zespołów oraz koncernów, biorących udział w wyścigach F1. Teraz, kiedy trwa między nimi wojna, teamy mogą w końcu wywalczyć rzeczy, które kiedyś były poza ich zasięgiem. Pragnąc przeciągnąć je na swoją stronę, poróżnieni szefowie sami oferują im więcej.



Zaczął Ecclestone, który zorganizował spotkanie wszystkich zespołów i próbował skłonić je do podpisania wspólnej petycji. Skandal z udziałem Mosleya zniechęcił wielu inwestorów, więc Bernie chciał zmusić Maksa do ustąpienia ze stanowiska, o co zabiegały także zespoły, ale tylko niektóre.

Gdy w paddocku rozeszła się wieść o planach utworzenia konkurencyjnej serii wyścigowej (FIA posiada prawa do nazwy "Formuła 1"), Mosley kontratakował. Ujął się za teamami w sporze o podział zysków, postulując zwiększenie ich udziału w sprzedaży praw telewizyjnych z 50 do 67 procent.

Prezydent FIA nie odpuszcza. Po ostatnim zjeździe federacja ogłosiła przetarg na organizację serii wyścigowej Formuła 2, która miałaby być oficjalnym przedsionkiem F1. Tymczasem obecnie tę rolę pełni seria GP2, której współwłaścicielami są Flavio Briatore oraz... Ecclestone. To by godziło w ich interesy.
Tematy w artykule: F1 przepisy F1

Podobne wiadomości:

Pierwszy bolid Senny wystawiony na sprzedaż

Pierwszy bolid Senny wystawiony na sprzedaż

Aktualności 2014-12-08

Audi mówi

Audi mówi "nie" Formule 1

Aktualności 2015-05-19

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
ELEGANCKI I NOWOCZESNY
ELEGANCKI I NOWOCZESNY
Nie jest już modnym crossoverem, ale przestronnym i komfortowym autem kompaktowym. Odświeżony Citroen C4 Cactus zachwyca na wiele sposobów.