mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1: Żółtodziób pokonał wszystkich

F1: Żółtodziób pokonał wszystkich

21-letni Sebastian Vettel z zespołu Toro Rosso Ferrari wygrał Grand Prix Włoch F1 na torze Monza. O ile jego wygrana w sobotnich kwalifikacjach była sporą niespodzianką, to jak nazwać jego jak najbardziej zasłużone, przekonujące zwycięstwo w niedzielę? Świetnie spisał się Robert Kubica, który na Monzy był trzeci. Drugi był Heikki Kovalainen z  zespołu McLaren-Mercedes.

F1: Żółtodziób pokonał wszystkich
Wyścig rozegrano w trudnych warunkach atmosferycznych, przy non stop padającej mżawce. Kubica tuż po starcie wyprzedził Heidfelda, później kierowcę Toyoty Niemca Timo Glocka. W wyścigu od początku prowadził Vettel, który pozycję lidera stracił tylko podczas swojego pierwszego tankowania.

Vettel od początku wyścigu był w najlepszej sytuacji z całej stawki kierowców, jechał jako pierwszy i nie przeszkadzały mu strugi wody wyrzucane przez opony samochodów rywali. 21-letni Vettel jest najmłodszym w historii kierowcą Formuły 1, który wygrał wyścig Grand Prix.

Niedzielny wyścig na Monzy bardzo dobrze taktycznie rozegrali mechanicy zespołu BMW-Sauber. Polakowi pomogła tym razem taktyka jednego pit stopu, dzięki której wolniejszy (nieznacznie ale jednak) bolid BMW zyskiwał na kolejnych pit stopach rywali. Podobnie partner z zespołu BMW-Sauber Niemiec Nick Heidfeld i Hiszpan Fernando Alonso (Renault) w wyścigu tylko raz tankowali bolid i zmieniali opony.

Nie był to popisowy wyścig liderów mistrzostw świata, choć wydawało się, że po mało udanych kwalifikacjach, będą gonić za wszelką cenę. Najlepiej wyszedł na tym Kubica, nieźle Felipe Massa z Ferrari, który był szósty, tuż przed liderem klasyfikacji generalnej - Brytyjczykiem Lewisem Hamiltonem.

Brazylijczyk traci więc już tylko jeden punkt do kierowcy McLarena (Hamilton 77 pkt, Massa 76 pkt. Kubica umocnił się na trzeciej pozycji (64 pkt) i powiększył przewagę do siedmiu pkt nad Kimi Raikkonenem, który nie zdobył punktów.

Włoscy kibice byli więc zawiedzeni. Na 'rodzimym' torze Ferrari, kierowcy spod znaku czarnego konia byli bardzo daleko od podium.

Od początku doskonale jechał Lewis Hamilton (McLaren-Mercedes). Anglik startujący z 15. pozycji szybko wyprzedził trzech słabszych rywali, później Raikkonena i awansował na 11. miejsce. Po kilku kolejnych okrążeniach minął jadącego na ósmej pozycji Kubicę.

Lider wyścigu Vettel na 19. okrążeniu toru po raz pierwszy zjechał do boksu na tankowanie i wymianę opon. Wówczas prowadzenie objął Fin Heikki Kovalainen (McLaren-Mercedes). Niemiec wrócił na tor na czwartym miejscu. Robert Kubica w tym czasie miał problemy z opanowaniem na śliskiej nawierzchni bolidu, ściął zakręt i spadł na 10. miejsce wyprzedzony przez Timo Glocka.

Po 23. okrążeniu toru trzej prowadzący kierowcy - Kovalainen (McLaren), Australijczyk Mark Webber (Red Bull) i Brazylijczyk Felipe Massa (Ferrari) zjechali do pit lane i na pozycję lidera powrócił Vettel. Drugi był Nico Rosberg (Williams), trzeci Włoch Jarno Trulli (Toyota). W połowie wyścigu Kubica, który jeszcze nie zjeżdżał do serwisu, awansował na 6. miejsce. Po 30 okrążeniach Polak już był trzeci, choć czekał go jeszcze zjazd do pit lane i zmiana deszczowych opon na przejściowe oraz tankowanie.

Na tankowanie Kubica zjechał dopiero na 19 okrążeń przed końcem wyścigu. Na tor wrócił na 8. pozycji, ale szybko awansował, gdyż rywale musieli także zjechać do boksów na drugie tankowanie i zmianę ogumienia. Wysychający tor spowodował, że dalsza jazda na "deszczówkach" była niemożliwa.

Na 17 okrążeń przed metą polski kierowca BMW-Sauber awansował na trzecie miejsce. Do jadącego na drugiej pozycji Kovalainena tracił około 11 s, miał natomiast prawie 4 s przewagi nad czwartym Fernando Alonso. W końcówce wyścigu sytuacja w czołówce nie uległa już zmianie, wygrał Sebastain Vettel przed Heikki Kovalainenem i Robertem Kubicą.

"To najszczęśliwszy dzień w moim życiu" - powiedział na mecie Vettel, który w sezonie 2009 przechodzi do zespołu Red Bull, w którym zastąpi Davida Coultharda. Robert Kubica po raz drugi w karierze stanął na podium wyścigu na torze Monza. W 2006 roku także zajął 3. miejsce. Kierowca zespołu BMW-Sauber w sezonie 2008 po raz szósty stanął na podium wyścigu Grand Prix.

"Warunki były bardzo trudne, gdy na początku wyścigu wyprzedzałem Nicka Heidfelda, nie widziałem go przed sobą. Dzisiaj zespół doskonale spisał się taktycznie, o wynikach zadecydowała jazda na jeden pit stop" - wyjaśnił na konferencji prasowej Robert Kubica.
Tematy w artykule: F1

Podobne wiadomości:

Maria Teresa de Filippis - nie żyje pierwsza kobieta w F1

Maria Teresa de Filippis - nie żyje pierwsza...

Aktualności 2016-01-13

Tych ludzi w roku 2015 straciła motoryzacja

Tych ludzi w roku 2015 straciła motoryzacja

Aktualności 2015-10-31

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport