mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > F1 bez Schumacherów

F1 bez Schumacherów

Klan Schumacherów opuszcza królową motosportu. Po zakończeniu kariery przez siedmiokrotnego MŚ Michaela Schumachera, również jego młdoszy brat Ralf żegna się z tym serialem i bolid F1 zamienia na kokpit Mercedesa wyścigowej serii DTM.

F1 bez Schumacherów
Ubiegłoroczny sezon spędzony w zespole Toyoty Ralf Schumacher może bez ogródek zaliczyć do swoich najgorszych w całej karierze kierowcy wyścigowego. Zero punktów na koncie, nie do końca zrozumiałe zachowania na torze, których konsekwencją często były wypadki doprowadziły do frustracji zarówno japoński team jak i samego Niemca. Brak propozycji ze strony pozostałych zespołów F1 na sezon 2008 zmusiły młodszego z Schumacherów do zejścia z rynku królowej motosportu.

Niemiec dość szybko jednak znalazł sobie nowego pracodawcę. Został nim fabryczny zespół Mercedesa, który uczestniczy także w wyścigach samochodów turystycznych DTM. Młodszy z Schumacherów zaliczy tam pełny sezon startów. Odbył już kilka sesji testowych i mozolnie przygotowuje się do swoich pierwszych eliminacji.

Niewykluczone jednak, że kierowca zaliczy jeszcze comeback do F1. Jeśli pokaże się z dobrej strony w serii DTM wówczas może otrzymać angaż nawet od samego zespołu McLarena. Droga jest w tym przypadku wyjątkowo krótka bowiem jednym z szefów teamu Mercedesa w serii DTM jest Norbert Haug na codzień pełniący również funkcję głównego szefa techników w McLarenie.

"Na miejscu Ralfa przejścia z F1 do DTM nie odbierałbym jako drastyczny spadek do niższej ligi. DTM to również topowy czempionat, podobnie jak Formuła 1 - powiedział w jednym z wywiadów Norbert Haug. "Wiele w tym sezonie zależeć będzie od jego formy, jeśli będzie obiecująca to kto wie czy Ralf nie pojawi się ponownie wśród najszybszych kierowców świata" - dodał.
Tematy w artykule: F1

Podobne wiadomości:

Maria Teresa de Filippis - nie żyje pierwsza kobieta w F1

Maria Teresa de Filippis - nie żyje pierwsza...

Aktualności 2016-01-13

Dolar nade wszystko

auto motor i sport 0000-00-00

Wbrew wszelkim próbom oszczędności, Formuła 1 pozostaje najdroższym sportem świata. Trwonienie bajońskich sum też może być podniecające. Zdaniem szefa Formuły 1, Berniego Ecclestone'a, jakość ma swoją cenę.

Komentuj:

~AdJ 2008-02-20

Z tego co pamiętam, to Michael współpracuje z Ferrari. Wprawdzie nie jako kierowca, ale to wystarczy, żeby tytuł artykułu był nieprawdziwy :P

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Suzuki E-Survivor następcą Samuraia?
Suzuki E-Survivor następcą Samuraia?
Już za kilka tygodni startuje salon motoryzacyjny w Tokio. Pośród wielu premier nie zabraknie tam ciekawego konceptu od Suzuki. Model e-Survivor wygląda jak następca legendarnej terenówki – Suzuki Samurai.