mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Ford Kuga ST i Vignale na horyzoncie

Ford Kuga ST i Vignale na horyzoncie

W Fordzie zastanawiają się nad wprowadzeniem na rynek dwóch nowych odmian Kugi. Chodzi o sportową odmianę ST oraz topową Vignale.

Ford Kuga ST i Vignale na horyzoncie
Wiceprezes Forda na Europę Roelant de Waard zdradził w wywiadzie udzielonym serwisowi Auto Express ciekawe informacje na temat przyszłość gamy Forda Kugi. Największe szanse na wejście do sprzedaży ma Kuga Vignale. Przedstawiciel Forda wytłumaczył, że 70% klientów zamawia wersję Titanium lub Titanium X. Wprowadzenie nowej, topowej wersji Vignale pozwoli na zwiększenie sprzedaży modelu Kuga. Obecnie tylko Mondeo występuje w specyfikacji Vignale, ale za moment dołączy do niego S-MAX.

Segment, w którym rywalizuje Kuga wciąż się rozwija i rosnąca popularność crossoverów wymusza prace nad kolejnymi wersjami jednego z flagowych produktów Forda. Pojawienie się na rynku Kugi ST również byłoby ciekawym posunięciem. Na pewno znajdzie się grono osób chcących zakupić usportowioną Kugę. Pytanie tylko jak będzie duże to grono i czy Ford znajdzie w tym sens biznesowy.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Ford Kuga
Ford Kuga
Cena podstawowa już od: 93 950 PLN brutto
Dostępne nadwozia: suv-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Ford Kuga Wszystko o Ford
Tematy w artykule: Ford Ford Kuga

Podobne wiadomości:

Ford Ka+ w polskich salonach. Znamy ceny

Ford Ka+ w polskich salonach. Znamy ceny

Aktualności 2017-08-11

Nowy Ford Transit Custom już niebawem w salonach

Nowy Ford Transit Custom już niebawem w...

Ciężarówki i Autobusy 2017-08-06

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Skoda sprzedała 15 mln aut w 25 lat
Skoda sprzedała 15 mln aut w 25 lat
Od początku współpracy z Grupą Volkswagen w 1991 roku, Skoda wyprodukowała 15 mln samochodów. Przez ten czas czeska marka zaliczyła spektakularny rozwój z producenta o zasięgu regionalnym ku uznanemu graczowi, obecnemu na ponad stu rynkach świata.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech