mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Ford: "Szkicujesz cały czas, bo cały czas trzeba pracować" [wywiad]

Ford: "Szkicujesz cały czas, bo cały czas trzeba pracować" [wywiad]

Pewnie, gdy jako dziecko brał kredki do ręki i rysował bazgroły na kartce, nie przypuszczał, gdzie będzie pracował, gdy dorośnie. O niełatwej sztuce projektowania samochodów rozmawiamy z Bogusławem Paruchem, projektantem w Ford Motor Company. Zapraszamy do lektury.

Ford:
Wszyscy kojarzymy wielkich projektantów jak Giorgio Giugiaro, Sergio Pininfarina, Walter de'Silva czy Chris Bangle. Warto zgłębiać jednak wiedzę dotyczącą projektowania samochodów, gdyż w światowym designie wiele do powiedzenia mają Polacy. Wśród nich jest Bogusław Paruch, który pracuje w zespole projektowym Ford Motor Company w Kolonii.

Bogusław Paruch należy do ścisłej czołówki projektantów, którzy grają pierwsze skrzypce w biurach projektowych koncernów motoryzacyjnych. Projektant Forda od 5 lat pracuje w Kolonii, ale pochodzi z małej miejscowości, z Żarowa na Dolnym Śląsku. Swój pierwszy poważny kontakt z motoryzacją miał jednak w oddalonej o kilkanaście kilometrów Świdnicy, gdzie chodził do technikum mechanicznego.

To w technikum odkrył w sobie chęć projektowania samochodów. Początkowo próbował swoich sił startując na architekturę, co jednak zakończyło się fiaskiem. Próbował studiować mechanikę i fizykę, ale w końcu trafił tam, gdzie zdobył właściwe wykształcenie i doświadczenie. Żarowianin ukończył studia na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Największe doświadczenie zdobywał na praktykach w Audi, studiach w Niemczech oraz we Włoszech. Później jego talent dostrzegł Ford, gdzie pracuje do dziś. Jego ostatnim projektem, przy którym uczestniczył, jest nowy Ford Kuga.


Mamy okazję po raz pierwszy dziś obcować z nowym Fordem Kugą. Powiedz, ile połamałeś ołówków i ile wrzuciłeś do kosza szkiców projektując ten samochód?

Liczby nie jestem w stanie podać, ale mogę powiedzieć, że kilka szkiców przetrwało ten długi proces projektowania. Praca polegała na projektowaniu globalnego auta w globalnym zespole złożonym z kolegów z Niemiec jak również z biura Forda w Detroit.

A jaki jest Twój wkład w ten model?
Cała drużyna projektowa była odpowiedzialna za wygląd samochodu. Proces projektowania rozpoczynamy od wstępnych szkiców auta. Z Kugą drugiej generacji było o tyle łatwiej, że bazowaliśmy na poprzedniku. Rozstaw kół i osi zachowaliśmy ten sam. Auto jest o 8 cm dłuższe, co pozwoliło nam na rozciągnięcie szkiców. Zaczynamy od szkiców, poprzez  renderingi, aż do budowania modelu w skali 1:4, aż po model 1:1. Praca nie polega na tym, że jestem odpowiedzialny za zaprojektowanie lampy, koła czy grilla.

Byłem odpowiedzialny za cały kształt samochodu, tak samo jak moi koledzy. Gdy ja narysuję formę auta, to komunikuję się z moim kolegą, który również stworzył taki rysunek. Razem wybieramy najlepsze elementy, które pasują i są perfekcyjną odpowiedzią na postawione pytanie dotyczące drugiej generacji Kugi. Następnie przerysowujemy to. Na tym polega praca w drużynie projektantów. Staramy się nie dzielić auta na części: lampa, grill, nad którymi pracuje poszczególny projektant. Zazwyczaj odbywa się to na luźnym przepływie pomysłów i wybieraniu najlepszych. Dla nas najważniejsze jest, by zaprojektować nowy model Forda, który będzie się podobać.




Kuga to trzeci globalny model Forda. Mógłbyś wymienić cechy charakterystyczne, jakie powinien posiadać globalny samochód, jeśli chodzi o design?
To jest bardzo dobre pytanie. Globalny design, globalne projektowanie, globalny samochód. Jakie ma cechy? Po pierwsze, najważniejszą cechą jest to, że projektowaniem zajmuje się międzynarodowa drużyna. Ja pochodzę z Polski, mam kolegę z Włoch, Rosji, z Chin czy Ameryki.

Globalne projektowanie, jakie są jego cechy? To jest ten balans, który staramy się wyszukać i wprowadzić do nowego modelu auta  podobającego się klientom w Ameryce, w Europie jak również w Chinach. Nie jestem w stanie wyszczególnić cech typu lusterko czy też lampa, gdyż tu nie chodzi o sam skończony już element, ale o to co płynie z całego projektu. Uczucie, które klienci w podobny sposób odczytują, mają podobne wibracje, patrząc na ten samochód. To jest najważniejsze i jest to bardzo trudny proces.  

Pamiętasz swój pierwszy projekt, jaki zrobiłeś dla Forda? Jakie dostałeś pierwsze zadanie, gdy już trafiłeś do Ford Motor Company?
W Stanach pokazał się nowy Ford Fusion, który w Europie będzie sprzedawany jako model Mondeo. To był mój pierwszy projekt. Zaraz jak rozpocząłem pracę miałem możliwość szkicowania tego auta. Mieliśmy wiele propozycji na zewnętrzną stylistykę tego samochodu. Ja byłem jednym z pierwszych młodych chłopaków, który rysował iźródło: netcarshow.com budował model w skali 1:1.

Dla mnie w sumie był to taki pierwszy samochód jeżdżący już po drogach, przy którym pracowałem i mogę powiedzieć, że miałem wpływ na jego wygląd. Cały kształt samochodu, jak przebiegają linie i jak wyglądają lampy, to wszystko można odczytać w moich szkicach. Był to globalny projekt i później pracowaliśmy wspólnie nad jednym autem. Jednak mam dużą satysfakcję, że uczestniczyłem w tym projekcie.

Rzadko zdarza się w Fordzie, że jeden projektant jest odpowiedzialny za jeden model samochodu. Miałem również okazje uczestniczyć w pracach nad Fordem Focusem trzeciej generacji. W sumie moim indywidualnym projektem był Focus ST, w którym byłem od początku i który nadzorowałem. Cieszę się czytając opinie na temat tego sportowego samochodu, który jest ważnym modelem dla Forda również ze względu na historię ST.


Łatwiej projektuje się samochód sportowy, kompaktowy czy SUVa? Czy może prościej jest zaprojektować auto, przy którym bazujecie na poprzedniej generacji, gdy wiesz co chcesz poprawić i jakie błędy popełniłeś przy projektowaniu poprzedniej wersji auta?
Nie mówiłbym tu o błędach, gdyż poprzednie modele są dopracowane. Gdy pojawia się następca, to nie jest to poprawka poprzednika, a kompletnie nowy samochód. To jest sprostanie większej ilości zadań klienta, czy też wypełnienie innych rynków.

Czy sportowy samochód jest łatwiej zaprojektować niż kompaktowy, czy też busa? Podzieliłbym to osobiście w ten sposób. Projektowanie sportowego samochodu, np. Forda Focus ST, odbija się na bardziej szalonych szkicach, szalonych renderingach, gdzie auto można zwizualizować w bardzo dynamiczny sposób. Porównując do Transita, to ten samochód od strony szkicowania nie będzie tak szalony jak sportowe auto. Ale projektowanie niesie wiele nowych wyzwań. Trzeba sprostać innym żądaniom.

W sportowym samochodzie odbywa się to na zasadzie projektowania spojlerów, agresywnego sportowego wyglądu. W Transicie polega to na stylistyce auta, który będzie funkcjonalny z dużą ilością miejsca. To jest odpowiedź na inne żądania klientów. Każdy projekt jest inny i osobiście nie mogę odpowiedzieć, który projekt jest łatwiej, a który trudniej zaprojektować. Mogę powiedzieć jednak, że każdy model to niesamowite wyzwanie dla mnie. Uwielbiam to, odpowiadać na kolejne pytania, poszukiwać i starać się sprostać tym wyzwaniom.


Szkicowanie auta to żmudna praca, ale zdradź nam, jak ciężką pracą są konsultacje z inżynierami i księgowymi w takim koncernie jak Ford Motor Company?
Masz rację, to często nie wygląda tak kolorowo jak tylko szkicowanie i budowanie samochodu. W Fordzie mamy departament, który jest odpowiedzialny za konstruowanie, budowanie i sprawdzanie parametrów oraz śledzenie, czy nowy design odpowiada wymogom bezpieczeństwa. Takimi założeniami i problemami zajmuje się menadżer, który ma więcej doświadczenia i potrafi, może nie walczyć, ale skonfrontować wymagania naszych kolegów inżynierów z naszymi pomysłami. Czasami jest łatwiej, czasami trudniej. Pewnie z czasem do tego momentu dojdę, ale nie spieszy mi się do tego. Mam zabawę ze szkicowaniem i z poszukiwaniem formy. Chciałbym jak najdłużej zostać i bawić się samym projektowaniem.

W 2004 roku pokazałeś w Polsce swój autorski projekt nowej Warszawy. Miałeś okazję zobaczyć inny projekt, nad którym pracują obecnie studenci z Wrocławia?
Jasne, widziałem go.

Co czujesz, widząc drugi taki projekt. Oni są coraz bliżej stworzenia fizycznego auta. Czy czujesz satysfakcję, że to Ty zapoczątkowałeś drogę do zaprojektowania takiego auta, czy może zazdrość, że to nie Tobie udało się dojść do stworzenia  takiego samochodu w rzeczywistości?
Zazdrości raczej nieodczuwam, gdyż nie jestem typem człowieka, który do kogoś żywi ową zazdrość. Znam ten projekt, miałem okazję przeglądać szkice, które są w Internecie. Z niecierpliwością za to czekam na możliwość zobaczenia zdjęć wykonanego projektu. Cieszę się, że znalazła się osoba, która podejmuje ten temat i próbuje zaoferować nowy projekt dla Warszawy.

Ja próbowałem w 2004 roku. Odzew jest niesamowity na Youtube'ie, gdzie jest krótka prezentacja tego projektu i jest ponad 200 tys. wyświetleń. Dla mnie satysfakcja to to, że jest zapotrzebowanie na taką polską motoryzację. Warszawa, Polonez, Syrena to ikony dla Polski, które są warte poświęcenia czasu i pasji, tak jak robią to koledzy we Wrocławiu.


To jest ambitny projekt, którym można się pobawić i zaoferować klientom. Mam nadzieję, że jest możliwe wyprodukowanie prototypu. Wspaniale byłoby zobaczyć ten samochód na ulicy raz jeszcze przeprojektowany, to takie wspomnienie. Kto próbuje, ten nie żałuje i myślę, że warto czekać na finalny projekt. Oczywiście pozdrawiam chłopaków!


Gdybyś miał wymienić pięć samochodów, które najwięcej wniosły do designu w motoryzacji, mówię o takich, które cechuje najbardziej innowacyjna i fenomenalna stylistyka, to jakie to będą auta?
Wow, pięć to dla mnie duża liczba samochodów. Ja ograniczę się może do jednej marki. Taką najbardziej swobodną firmą, która w dzisiejszych czasach rozwija design i kreuje trend jest Lamborghini. We Włoszech tworzą limitowane serie aut i dzięki temu projektanci są bardziej otwarci, bardzo szczerzy, szaleni i niczego się nie boją. Projektują po prostu niesamowite stwory, które wprawiają nas w osłupienie i rzucają na kolana. Bardzo przyjemnie obserwować ich projekty, podglądać i uczyć się od nich.

Ford posiada również takie auta, które posiadają unikalne rozwiązania. Takim autem jest nowy B-MAX, który proponuje najnowsze rozwiązanie - schowany słupek B. Tego nie znajdziesz w innych samochodach, u pozostałych producentów.


Co jest takim czynnikiem, który ogranicza projektanta, oczywiście oprócz wyobraźni?
No myślę, że to są pieniądze. Wyobraźnia to nie jest żadna przeszkoda.

Jakiej rady udzieliłbyś młodym projektantom, aby doszli do poziomu, na którym jesteś Ty?
Jeśli ktoś naprawdę chce podążać śladami projektantów i zostać projektantem, to na pewno musi uczyć się języków. Minimum to angielski. Większość firm ma swoje siedziby w Niemczech, więc języka niemieckiego radziłbym uczyć się jako drugiego. Poza tym szkicowanie, szkicowanie i jeszcze raz szkicowanie. Szkicować trzeba wszędzie. Pamiętam, jak tłumaczyłem się mojemu profesorowi w szkole włoskiej, że nie mam czasu na rysowanie. Jego to nie obchodziło i mówił mi, żebym szkicował wszędzie, nawet na korytarzu, czy też gdy jem obiad. Szkicujesz cały czas, bo cały czas trzeba pracować. Talent to jest 5%,  95% to ciężka praca. Bez ciężkiej pracy ciężko jest się pokazać. Trzeba walczyć i szalenie wierzyć w swoje możliwości.

Dziękuje za rozmowę.
Dzięki bardzo.


Rozmawiał: Bartosz Broński
Foto: Sebastian Kościółek

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Ford Focus
Ford Focus
Cena podstawowa już od: 64 290 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr. sedan-4dr.
Ford Mondeo
Ford Mondeo
Cena podstawowa już od: 90 800 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr. sedan-4dr.
Ford Kuga
Ford Kuga
Cena podstawowa już od: 97 950 PLN brutto
Dostępne nadwozia: suv-5dr.

Podobne wiadomości:

Ford Mustang - wersje specjalne

Ford Mustang - wersje specjalne

Aktualności 2016-11-30

Ford Mustang V8 GT  - dla niemieckiej policji

Ford Mustang V8 GT - dla niemieckiej policji

Samochody luksusowe 2016-11-28

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport