mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Formuła 1: Ferrari skopiowało system Lotusa

Formuła 1: Ferrari skopiowało system Lotusa

Wczoraj informowaliśmy o nowym innowacyjnym systemie hamowania poprawiającym aerodynamikę w bolidzie Lotusa. Nowinką techniczną zajęła się FIA i sprawdzała jego legalność. Włoski zespół Ferrari już podobno ma swoją wersję systemu.

Formuła 1: Ferrari skopiowało system Lotusa
Ferrari ogłosiło wczoraj, że na razie przygląda się nowej technologii, która pozwala na dohamowaniach utrzymywać odpowiednio wysoki prześwit dbając o bardzo dobre właściwości aerodynamiczne. System poprawia również stabilność auta. Kierowca może go uaktywnić poprzez naciśnięcie pedału.

Serwis Autosport.com donosi, że FIA wczoraj zalegalizowała system, a zespoły pracują nad własną wersją systemu. Włoski zespół Ferrari podobno już opracował swoją wersję nowinki technicznej i przekazał projekt do FIA by ta okrasiła czy Scuderia ma zielone światło w kwestii zainstalowania go w bolidzie na rok 2012. Włosi czekają na decyzje, a wojna technologiczna w F1 cały czas trwa.

Z kolei m.in. fińska gazeta Turun Sanomat poinformowała, że bolid Ferrari na tegoroczny sezon nie przeszedł obowiązkowych testów zderzeniowych. W tym roku bolid musi przejść testy zderzeniowe nim pojawi się na testach w lutym. Kolejne próby mają zostać przeprowadzone jeszcze w tym tygodniu.

Podobne wiadomości:

Kultowe Ferrari 250 GTO - czy rekord zostanie pobity?

Kultowe Ferrari 250 GTO - czy rekord zostanie...

Samochody luksusowe 2016-11-18

Ferrari stawia na hybrydy

Ferrari stawia na hybrydy

Samochody luksusowe 2016-11-08

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport