mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Formuła E coraz bliżej

Formuła E coraz bliżej

Podczas targów CES w Las Vegas odwiedzający mogli zobaczyć bolid Spark SRT_01E konstrukcji Renault, który zaprezentował się na ulicach stolicy amerykańskiej rozrywki.

Formuła E coraz bliżej
Po raz pierwszy elektryczny bolid zaprezentowało Renault na wrześniowych targach we Frankfurcie. Następnie bolid przeszedł testy na francuskim torze w la Ferté Gaucher. W Las Vegas dokonano pierwszego oficjalnego przejazdu.

Za kierownicą SRT_01E zasiadł były kierowca Formuły 1, Lucas di Grassi. Zaś dyrektor generalny Renault Sport Technologies tak skomentował debiut elektrycznego bolidu: "Wszyscy pracownicy Renault są niesłychanie dumni, że mogli zaprezentować w 100% elektryczny bolid Spark-Renault przed publicznością Las Vegas, która wysoko ceni wszelkie nowości technologiczne.

Wszyscy partnerzy techniczni projektu wykonali w ciągu tych miesięcy fantastyczną robotę i samochód spełnia bardzo wysokie standardy marki Renault, obowiązujące w wyścigach. Jesteśmy niezwykle zadowoleni z wyniku, ale naszych inżynierów czeka wciąż jeszcze dużo pracy. Będą nadal ściśle współpracować z inżynierami z firm Spark, Dallara, McLaren, Williams i Michelin, aby jeszcze bardziej ulepszyć SRT_01E Spark-Renault i zaoferować stajniom wyścigowym niezawodny, w 100% elektryczny bolid już od pierwszego dnia mistrzostw."

Formuła E pod patronatem FIA wystartuje w połowie września, a kierowcy ścigać będą się w największych miastach świata, a konkretnie w centrach tych miast. Świat sportu motorowego już plotkuje, że będzie to seria idealna na emeryturę dla wielu kierowców.

Swoją chęć startów w Formule E już zadeklarowali tacy byli kierowcy wyścigowi jak Vitantonio Liuzzi, Takuma Sato, Karun Chandhok czy wspomniany wyżej Lucas di Grassi. To rzecz jasna byli zawodnicy F1, jednak nie tylko byli kierowcy "królowej motorpsortu" chcą rywalizować w Formule E. Podobno również Marco Andretti(IndyCar) i Adrien Tambay(DTM) zgłosili gotowość do startów w ekologicznej serii.

Ekolodzy zapewne już wykupują karnety na zawody z cyklu Formuły E, bo któż inny będzie chciał oglądać zawody, w których brakuje jednego z czynników, który tak podnieca kibiców. Mowa o ryku silnika i zapachu spalin. Jasne, że F1 w nowym sezonie została trochę ogołocona z tych emocji po zastosowaniu silników 1.6 turbo, ale wciąż kibice będą mogli cieszyć się rykiem silników i zapachem spalin. Może jednak nie powinniśmy być aż tak sceptyczni co do Formuł E?
Zobacz koniecznie: Wszystko o Renault
Tematy w artykule: Renault Lucas di Grassi Formuła E

Podobne wiadomości:

Renault Megane RS - wyciekły pierwsze zdjęcia

Renault Megane RS - wyciekły pierwsze zdjęcia

Aktualności 2017-07-17

Renault Captur po faceliftingu - poznaj polskie ceny

Renault Captur po faceliftingu - poznaj...

Aktualności 2017-05-09

Miejski crossover Renault przeszedł lifting i właśnie wkracza do polskich salonów. Przy tej okazji poznaliśmy oficjalny, polski cennik. Auto będzie dostępne z czterema silnikami w pięciu wersjach wyposażenia.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Kia Stinger - polski cennik już dostępny
Kia Stinger - polski cennik już dostępny
W polskich salonach lada moment zamelduje się Kia Stinger - rasowe gran turismo prosto z Korei Południowej. Polski importer opublikował oficjalny cennik.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech