mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Frankfurt - miasto Solarisów

Frankfurt - miasto Solarisów

Flota stu jedenastu Solarisów Urbino jeżdżących po ulicach Frankfurtu jest jedną z największych reprezentacji tej marki w Niemczech. O zaletach autobusów jeżdżących w barwach Stadtwerke Verkehrsgesellschaft Frankfurt nad Menem pisze Christian Marquordt.

Frankfurt - miasto Solarisów
Frankfurt nad Menem jest jednym z najbardziej znanych centrów finansowych. Jest także niezwykle ważnym ośrodkiem transportowym. Tutaj krzyżuje się wiele ważnych tras tranzytowych, a miejscowe lotnisko należy do jednego z największych na świecie. Równie imponująca jest historia miasta nad Menem. Tu urodził się Goethe, tu od 1356 roku wybierano niemieckich króli, a frankfurcka katedra doczekała się nie jednego cesarskiego koronowania.

A od kilku lat Frankfurt ma do zaoferowania o jedną atrakcję więcej: miasto stało się bowiem drugim, pod względem liczby, skupiskiem "jamników". Oczywiście największa flota tej marki w Niemczech znajduje się w Berlinie, ale od czterech lat Frankfurt w szybkim tempie dogania pod tym względem stolicę Niemiec. Wszystko zaczęło się w grudniu 2007 roku, kiedy to miejski przewoźnik Stadtwerke Verkehrsgesellschaft Frankfurt nad Menem (VGF), zakupił 37 Solarisów Urbino w wersji 12 metrowej. Były to pierwsze autobusy w tym mieście, które spełniały restrykcyjną normę emisji spalin EEV.

Dzisiaj we flocie VGF jeździ już 78 Solaris. Wśród nich szesnaście przegubowych Urbino 18, które zostały kupione w 2009 roku. Ale transport publiczny we Frankfurcie to nie tylko VGF. W żadnym innym niemieckim mieście rynek usług transportowych nie jest tak zliberalizowany jak tutaj. Dzięki temu dwie inne europejskie grupy przewozowe realizują przewozy autobusowe, są to: Alpina Rhein-Main, część francuskiego giganta Veolia Transport oraz Hofheim Sippel, które jest częścią Arriva Niemcy, a ta z kolei stała się niedawno częścią włoskich kolei Trenitalia.

Zarówno Alpina jak i Sippel wybrały autobusy marki Solaris do realizacji przewozów we Frankfurcie. W przypadku Alpiny chodzi o 29 autobusów, z kolei Sippel ma 4 Solarisy. Łącznie we Frankfurcie jest zatem 111 Solarisów. Dzięki tak licznej flocie, nie trudno znaleźć na ulicach finansowej stolicy Europy polskie autobusy. Niektóre linie jak, na przykład numer 30 są obsługiwane wyłącznie przez Solarisy. W tym przypadku przegubowe Urbino 18, bowiem linia nr 30 to jedna z najbardziej zatłoczonych tras, która łączy północ miasta z południem. W godzinach szczytu autobusy kursują na tej linii co trzy minuty.

Nietypowo, jak na niemiecki rynek, autobusy 12-metrowe we Frankfurcie zostały wyposażone w 3 pary podwójnych drzwi. Alois Rautschka, szef pionu autobusowego VGF, wyjaśnia zalety takiego rozwiązania, które rzadko można spotkać w niemieckich autobusach miejskich: - W pojazdach dwudrzwiowych pasażerowie gromadzą się głównie tuż przy wejściach zupełnie nie korzystając z tylnej części autobusu. Dzięki zastosowaniu trzeciej pary drzwi znacznie efektywniej wykorzystywane jest wnętrze autobusu, a ponadto umożliwia to szybszą wymianę pasażerów.

Wszystkie Solarisy we Franfurcie wyposażone są w klimatyzację przestrzeni pasażerskiej, miejsce na wózek inwalidzki, a silnik umiejscowiony jest w tzw. wieży. To także nietypowe rozwiązanie w tym mieście: - Dzięki temu pasażerowie mają do dyspozycji większą liczba miejsc siedzących dostępnych z niskiej podłogi bez konieczności wchodzenia na wysokie podesty - wyjaśnia zalety takiego rozwiązania Alois Rautschka.

Klienci lubią podróżować zielonymi jamnikami

Jak dotychczas oceniają Solarisy we flocie VGF? - Autobusy spisują się bez zastrzeżeń. Najlepszą referencją jest to, że kupujemy regularnie pojazdy tej marki od 2007 roku. Oczywiście jesteśmy zobligowani do zamawiania w trybie przetargowym, ale ci producenci, którzy nie spełniają określonych wymagań nie są brani pod uwagę. Solaris z pewnością do nich nie należy - mówi szef pionu autobusowego VGF Alois Rautschka. - Przed pierwszą dostawą Urbino do Frankfurtu odwiedziliśmy także fabrykę w Bolechowie. Dzięki temu wiemy, że jakość to w Solarisie jeden z najważniejszych elementów w procesie produkcji - dodaje Rautschka.

Dla Aloisa Rautschka niezwykle istotnym elementem jest też pakiet serwisowy i gwarancyjny jaki oferuje Solaris w ramach tzw. "LCC contract". Producent kalkuje koszty serwisowe z jakimi wiąże się dwunastoletnia eksploatacja pojazdu. Dzięki temu przewoźnik nie tylko wie ile płaci za pojazd w momencie jego zakupu, ale także w całym okresie użytkowania.

Co ciekawe wszystkie autobusy Solarisa, należące do konkurujących ze sobą przewoźników VGF, Apina i Sippel, stacjonują w jednej zajezdni. Jest to możliwie dzięki podpisanemu porozumieniu o wspólnym serwisowaniu i naprawach - jeśli takie będą konieczne.

Pod koniec tego roku pasażerowie we Frankfurcie będą mogli przekonać się o zaletach kolejnego produktu marki Solaris. Firma VGF zakupiła bowiem przegubowego Solarisa Urbino 18 Hybrid.

Podobne wiadomości:

Autobusy szkolne są w tragicznym stanie

Autobusy szkolne są w tragicznym stanie

Aktualności 2016-11-25

Solaris dostarczy wodorowe trolejbusy dla Rygi

Solaris dostarczy wodorowe trolejbusy dla...

Ciężarówki i Autobusy 2016-11-09

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport