mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > GP Australii: Jedynki Kubicy

GP Australii: Jedynki Kubicy

Pod cyfrą 1 stały pierwszy i drugi trening w wykonaniu Roberta Kubicy przed Grand Prix Australii. Polak w pierwszej sesji popisał się najlepszym rezultatem, zaś w drugiej był jedenasty.

GP Australii: Jedynki Kubicy
Pogoda na torze w Albert Park jest niestabilna. Mimo wysokiej temperatury od czasu do czasu pada i kierowcy nie byli w stanie do końca wykorzystać na maksimum planów przygotowawczych. Na pierwszym treningu błyszczał Robert Kubica, który uzyskał najszybszy czas okrążenia. Polak przejechał 22 okrążenia, a najszybsze pokonał w czasie 1:26.927 co dało mu 1. miejsce. Polak jako jedyny osiągnął czas poniżej 1:27. Kolejne miejsca zajęli Nico Rosberg z Mercedesa i Jenson Button z McLarena.

Kolega Kubicy z Renault, Witalij Pietrow z czasem 1:28.114 zajął 9. miejsce. Dopiero 12. był Michael Schumacher, a na 14. miejscu trening ukończył Mark Webber.

W drugiej części zajęć najszybciej po torze w Melbourne podążali kierowcy McLarena - Lewis Hamilton i Jenson Button. Robert Kubica na tym etapie trenował długie przejazdy, a jego czas na zakończenie treningu dał mu ostatecznie 11. lokatę.

Słabo spisali się kierowcy Ferrari. Fernando Alonso był 15., a Felipe Massa dopiero 17. Wyraźnie od reszty stawki wciąż odstają nowe zespoły, czyli Hispania, Virgin i Lotus, których kierowcy opanowali końcówkę klasyfikacji podczas obu sesji treningowych.

Podobne wiadomości:

Koniec Ferrari California, czas na Portofino

Koniec Ferrari California, czas na Portofino

Aktualności 2017-08-30

Renault Megane RS - wyciekły pierwsze zdjęcia

Renault Megane RS - wyciekły pierwsze zdjęcia

Aktualności 2017-07-17

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Skoda Octavia 1.5 TSI już w salonach
Skoda Octavia 1.5 TSI już w salonach
Skoda Octavia jest najchętniej kupowanym modelem w Polsce. Teraz do jej oferty dołącza wersja napędzana silnikiem 1.5 TSI.
Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic