mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > GP Bahrajnu: Button razy trzy, Kubica razy nic

GP Bahrajnu: Button razy trzy, Kubica razy nic

Lider klasyfikacji generalnej Formuły 1 Brytyjczyk Jenson Button z zespołu Brawn GP wygrał wyścig o Grand Prix Bahrajnu, czwartą eliminację mistrzostw świata. Robert Kubica (BMW-Sauber) zajął 18., przedostatnie miejsce.

GP Bahrajnu: Button razy trzy, Kubica razy nic

Niedzielny wyścig był potwierdzenie totalnej zmiany układu sił w porównaniu do porzedniego sezonu. Niestety, był też potwierdzeniem beznadziejnego przygotowania bolidów BMW, które zajęły dwa ostatnie miejsca, zwiedzając arabskie królestwo w turystycznym tempie. BMW zapowiada duże zmiany przed przeniesieniem się rywalizacji do Europy. Oby nie były to tylko zapowiedzi.

 

 

Ostatni był... kolega Kubicy z zespołu BMW, Niemiec Nick Heidfeld. Button wygrał trzeci z czterech rozegranych w tym sezonie wyścigów GP. Drugie miejsce zajął Niemiec Sebastian Vettel (Red Bull), na trzeciej pozycji uplasował się Włoch Jarno Trulli (Toyota).
 
Sam wyścig nie był ciekawy. Brakowało bezpośredniej walki na torze a ta rozegrał się w boksach oraz w umysłach ludzi, którzy rządzą zmianami opon. W Bahrajnie obowiązywał zasada - kto więcej przejedzie na miękkich oponach - ten zyska.

Po rewelacyjnym ubiegłym sezonie Kubicy, nadzieje polskich kibiców nadęły się niczym olbrzymi balon. Niestety w tym sezonie euforia stopniowo opada, po tym jak Robert nie zdołał uciułać choćby punktu w czterech pierwszych wyścigach.

Po starcie Robert Kubica awansował z 13. na 12. miejsce po wyprzedzeniu Fina Heikki Kovalainena (McLaren). Ale już na drugim okrążeniu toru Polak spadł na 15. miejsce i musiał zjechać do boksu na wymianę przedniego spojlera, który tuż po starcie, po kontakcie z samochodem drugiego kierowcy zespołu BMW Niemca Nicka Heidfelda, został uszkodzony. Po powrocie na tor Kubica znalazł się na 18. pozycji i później przez cały wyścig nie miał szans, aby walczyć o czołowe lokaty.

Po czterech wyścigach sezonu 2009 Robert Kubica nie zdobył punktu w mistrzostwach świata Formuły 1.

W Bahrajnie triumfował Jenson Button, który objął prowadzenie w wyścigu, gdy na tankowanie i zmianę opon zjechał Niemiec Sebastian Vettel (Red Bull).

Po starcie na czele jechali dwaj kierowcy Toyoty Timo Glock i Jarno Trulli. Ale szefowie tego zespołu popełnili błąd, zbyt szybko zdecydowali się na zmianę opon. W bolidach Glocka i Trullego założono ogumienie z twardszej mieszanki, które źle się sprawowało w temperaturze znacznie przekraczającej 30 st. Celsjusza.

Obaj zawodnicy Toyoty straty zaczęli odrabiać po drugim pobycie w boksie, gdy ponownie otrzymali opony z miękkiej mieszanki, ale na podium zdołał stanąć tylko Trulli.

W Bahrajnie pierwsze w tym sezonie punkty zdobył zespół Ferrari dzięki szóstej pozycji Kimiego Raikkonena.


Podobne wiadomości:

Kultowe Ferrari 250 GTO - czy rekord zostanie pobity?

Kultowe Ferrari 250 GTO - czy rekord zostanie...

Samochody luksusowe 2016-11-18

Ferrari stawia na hybrydy

Ferrari stawia na hybrydy

Samochody luksusowe 2016-11-08

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport