mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > GP Kanady: McLaren razy 2

GP Kanady: McLaren razy 2

Dwaj kierowcy z Wielkiej Brytanii, dwaj kierowcy z ekipy McLaren-Mercedes - czyli Lewis Hamilton i Jenson Button, przywieźli w Grand Prix Kanady komplet punktów dla zespołu z Woking. Trzecie miejsce na podium powędrowało do Fernando Alonso z Ferrari. Robert Kubica w Renault zajął siódme miejsce.

GP Kanady: McLaren razy 2
Tor w Montrealu jest dla zwycięzcy niedzielnego wyścigu szczęśliwy. To tutaj w 2007 roku, gdy Kubica miał groźny wypadek, Brytyjczyk odniósł pierwsze w karierze zwycięstwo w F1. W niedzielę triumfował po raz 13.

Polak jako jedyny kierowca z czołowej siódemki trzy razy był w strefie serwisowej i zmieniał opony. Po raz trzeci zjechał do serwisu na dziesięć okrążeń przed końcem wyścigu i spadł z szóstego na siódme miejsce.

Kubica wcześniej dwa razy zakładał opony z twardej mieszanki, a przepisy w F1 stanowią, że zawodnik musi użyć w jednym wyścigu minimum dwa rodzaje ogumienia. Obok Polaka, trzy razy serwis odwiedził m.in. siedmiokrotny mistrz świata Niemiec Michael Schumacher (Mercedes GP) i kierowca ekipy Toro Rosso Szwajcar Sebastien Buemi.

Po drugiej zmianie, już na 27 okrążeniu (w całym wyścigu kierowcy mieli do przejechania 70 kółek), Polak był nadal siódmy. Prowadził Webber przed Hamiltonem i Alonso.

Już od półmetka było widać, że w bolidzie prowadzącego w wyścigu Webbera opony są w coraz gorszym stanie. Inżynier wyścigowy Australijczyka zdecydował się jednak na ich zmianę dopiero wtedy, gdy na 50 kółku Hamilton wyprzedził kierowcę Red Bulla. Po serwisie Webber wyjechał na trasę jako piąty i swojej pozycji już nie zdołał poprawić.

Kubica w końcówce wyścigu uzyskał najlepszy czas okrążenia w całym wyścigu. Jako jedyny kierowca w stawce 24 zawodników uzyskał poniżej 1.17 (1.16,972 - średnia prędkość 203,965 km/h).

W niedzielę w Montrealu dochodziło między zawodnikami do wielu spięć. M.in na 13. okrążeniu pomiędzy Kubicą i Michaelem Schumacherem, gdy wyjeżdżający z serwisu Niemiec nie ustąpił Polakowi pierwszeństwa przejazdu. Siedmiokrotny mistrz świata, znany z twardego stylu jazdy, tym razem sam sobie narobił problemów, musiał ponownie zjechać do serwisu, gdyż jego bolid uległ lekkiemu uszkodzeniu.

Później Schumacher miał problemy z Brazylijczykiem Felipe Massą (Ferrari), a Kubica z Niemcem Adrianem Sutilem (Force India).

Po niedzielnym wyścigu liderem F1 został Hamilton - 109 pkt. Drugi jest Button - 106 pkt, a trzeci Webber - 103 pkt. Kubica spadł na 7. miejsce - 73 pkt. Polaka o jeden punkt wyprzedził Niemiec Nico Rosberg (Mercedes GP) - 74 pkt.

Podobne wiadomości:

Kultowe Ferrari 250 GTO - czy rekord zostanie pobity?

Kultowe Ferrari 250 GTO - czy rekord zostanie...

Samochody luksusowe 2016-11-18

Ferrari stawia na hybrydy

Ferrari stawia na hybrydy

Samochody luksusowe 2016-11-08

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
BMW serii 5 2017 - znamy ceny nowego modelu
BMW serii 5 2017 - znamy ceny nowego modelu
Polski importer samochodów BMW przedstawił dziś cennik nowej "piątki". Auto będzie dostępne w salonach od 11 lutego 2017.