mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > GP Korei: Renault czuje się mocne

GP Korei: Renault czuje się mocne

Zarówno Robert Kubica jak i Witalij Pietrow po piątkowych treningach pozostawili spore nadzieje na osiągnięcie dobrego wyniku w Grand Prix Korei Południowej. Obaj przyznają, że bolidy Renault bardzo pozytywnie spisują się na torze Yeongam.

GP Korei: Renault czuje się mocne
"Na początku tor był bardzo śliski, zresztą tak jak przypuszczaliśmy. Jednak z każdym okrążeniem było coraz lepiej. Pod koniec drugiej sesji treningowej warunki były już naprawdę przyzwoite" - mówił po zakończeniu obu treningów Robert Kubica. "W trakcie sesji sprawdzaliśmy różne ustawienia i musimy się teraz zastanowić, którą drogę wybrać do optymalnego zbalansowania auta przed kwalifikacjami i wyścigiem. Ogólnie rzecz ujmując nasza pozycja wygląda obiecująco" - dodał. Przypomnijmy, że Kubica w pierwszej sesji treningowej był wolniejszy tylko od Lewisa Hamiltona. W drugim treningu był czwarty.

Z dobre strony pokazał się także kolega krakowianina, Witalij Pietrow. Rosjanin zaparkował swój bolid tuż za autami czołowych zespołów. Podobnie jak Kubica przyznał, że warunki na torze polepszały się z każdym przejechanym okrążeniem i dodał, że jazda po zupełnie świeżym torze, to kolejna nauka dla niego. "Na początku nie było łatwo znaleźć przyczepność i dobre ustawienia bolidu. Generalnie konfiguracja toru jest bardzo inetersująca. Zużycie opon jest dość wysokie. Przed nami jeszcze sporo pracy, ale na tle innych zespółów obecnie wyglądamy naprawdę dobrze" - zakończył Pietrow.

Podobne wiadomości:

Ferrari straci swoje przywileje

Ferrari straci swoje przywileje

Aktualności 2017-01-23

Renault wzywa auta do serwisu

Renault wzywa auta do serwisu

Aktualności 2016-11-15

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Bezpieczny samochód służbowy
Bezpieczny samochód służbowy
Organizacja WHO szacuje, że 30 proc. wypadków drogowych ma związek z pracą. Europejskie statystyki pokazują, że w transporcie ginie najwięcej pracowników. Dlatego firmy muszą mocniej angażować się w poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego.