mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > GP Niemiec: Alonso wygrywa dzięki "team orders"

GP Niemiec: Alonso wygrywa dzięki "team orders"

Podwójnym zwycięstwem Ferrari zakończył się wyścig o Grand Prix Niemiec na torze Hockenheim. Jedenesta eliminacja mistrzostw świata padła łupem Fernando Alonso, po kontrowersyjnych decyzjach zespołu, który nakazał Brazylijczykowi Felipe Massie przepuścić kolegę z zespołu. Trzecie miejsce zajął Sebastian Vettel z Red Bulla.

GP Niemiec: Alonso wygrywa dzięki
Wygrana Ferrari to drugi dublet zespołu w tym roku. Ostatnio dwa czerwone bolidy minęły linię mety jeden po drugim w inaugurującym obecny sezonu Grand Prix Bahrajnu. Wówczas tryumfował także Alonso przed Massą. W przypadku GP Niemiec to jednak Brazylijczyk miał większe szanse na zwycięstwo. Ale to co stało się na 49. okrążeniu na długo zapadnie w pamięci kibiców. W dość kontrowersyjnych okolicznościach Alonso wyprzedził Massę, który nie stawiał mu większego oporu. Ta sytuacja wzbudziła podejrzenia sędziów, którzy po wyścigu zarządali wyjaśnień od kierownictwa zespołu. W konsekwencji FIA nałożyło na włoską stajnię karę, za stosowanie zabronionych w regulaminie tzw. "team orders". Wysokość kary to 100 tys. dolarów.

Wyścig w Niemczech wypadł umiarkowanie dla Roberta Kubicy. Polak broniący barw Renault startował do Grand Prix z siódmego miejsca. I na takiej samej pozycji zakończył wyścig, choć podczas startu na chwilę udało mu się przebić do pierwszej piątki. Kubica w kolejnej sekwencji zakrętów został jednak przyblokowany przez Jensona Buttona z McLarena i wywalczone chwilę wcześniej dwie pozycje musiał oddać rywalom.

Robert Kubica: "Myślę, że biorąc pod uwagę potencjał naszego bolidu na tym torze, mieliśmy dobry weekend. W trakcie wyścigu było kilka ekscytujących momentów: Miałem dobry start i właśnie walczyłem, aby wyprzedzić Hamiltona na drugim zakręcie, gdy nagle wcześniej zahamował i w wyniku straciłem pozycje na rzecz Buttona i Webbera. Następnie, po pit stopie, stoczyłem dobrą walkę z z Michaelem o utrzymanie mojej pozycji – lecz jednocześnie musiałem dbać o to, aby nie stracić zbyt wiele czasu na walkę z nim, ponieważ musiałem utrzymywać dobre tempo, aby utrzymać się przed Rosbergiem, który jeszcze nie był w alei serwisowej. Ogólnie rzecz biorąc, dystans między nami, a prowadzącymi zespołami był zbyt duży, żeby walczyć o więcej niż o siódme miejsce, myślę że musimy być zadowoleni z tego, że osiągnęliśmy maksimum tego, co było w naszym zasięgu."

Do końca wyścigu nie było już większych emocji. Brazylijczyk minął linię mety ponad cztery sekundy po Alonso, ale sekundę przed Vettelem. Dwa kolejne miejsca zajęli Brytyjczycy z McLaren-Mercedes - Lewis Hamilton i broniący tytułu mistrza świata Jenson Button. Szósty był Australijczyk Mark Webber z Red Bull-Renault. Kubica, tak jak wszyscy pozostali kierowcy, został zdublowany przez triumfatora wyścigu. Udało mu się jednak finiszować przed bolidami Mercedes GP-Petronas prowadzonymi przez Niemców Nico Rosberga i Michaela Schumachera, czterokrotnego triumfatora tego wyścigu. Jeden punkt, za dziesiątą lokatę, zdobył partner Polaka z Renault Rosjanin Witalij Pietrow.

Po 11 startach liderem MŚ jest wciąż Hamilton - 157 pkt, przed Buttonem 143 oraz Webberem i Vettelem zajmującymi ex aequo trzecią pozycję - po 136. Kubica wciąż jest siódmy - 89, choć bardzo zbliżył się do niego Massa - 84.

Podobne wiadomości:

Kultowe Ferrari 250 GTO - czy rekord zostanie pobity?

Kultowe Ferrari 250 GTO - czy rekord zostanie...

Samochody luksusowe 2016-11-18

Ferrari stawia na hybrydy

Ferrari stawia na hybrydy

Samochody luksusowe 2016-11-08

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport