mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Garaże ministrów... Kto ma najwięcej aut?

Garaże ministrów... Kto ma najwięcej aut?

Ponad 550 aut mają do dyspozycji ministrowie, parlamentarzyści i kancelaria premiera. Są wśród nich luksusowe limuzyny Mercedesa, BMW czy Volvo oraz hybrydowa Toyota Prius - czytamy w Rzeczpospolitej.

Garaże ministrów... Kto ma najwięcej aut?
Wartość „politycznych” aut wacha się od kilku tysięcy złotych, do nawet 200 tys. Najciekawszy jest przypadek ministra środowiska, który jeździ Toyotą Prius. – Myślę, że ministrowi środowiska przystoi jeździć hybrydowym autem – mówi Magdalena Sikorska, rzecznik resortu. Najlepsze auta ma Kancelaria Premiera, która dysponuje 73 pojazdami różnego rodzaju. Premier ma w swoim służbowym garażu auta osobowe, dostawcze, mikrobusy, a nawet ciężarowe. Z szefem rządu może się równać tylko minister spraw zagranicznych Radek Sikorski, który ma do dyspozycji 72 auta, głównie luksusowych marek. Główna limuzyna to Mercedes klasy S.

Minęły czasy kiedy Waldemar Pawlak (obecnie wicepremier i minister gospodarki) lansował Polonezy. Dziś gustuje raczej w Mercedesach.

– Skandalem jest, że przez 20 lat nikt nie scentralizował tak poważnych zakupów, jakim są auta. Fakt, że urzędnicy mogą pojedynczo decydować o zakupach, tworzy pole do nadużyć. Przegląd zaś marek od Sasa do lasa z pewnością nie przyczynia się do oszczędności na obsłudze serwisowej - ocenia prof. Witold Orłowski, główny ekonomista PricewaterhouseCoopers.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Mercedes Klasa S
Mercedes Klasa S
Cena podstawowa już od: 412 000 PLN brutto
Dostępne nadwozia: cabrio-2dr. coupe-2dr. sedan-4dr.

Podobne wiadomości:

Nowy Mercedes Klasy A - pierwsze zdjęcia wnętrza

Nowy Mercedes Klasy A - pierwsze zdjęcia...

Aktualności 2017-11-27

Otrzyma silnik turbodiesla – nowe SLK

auto motor i sport 0000-00-00

Komentuj:

~PO to złodzieje, wiec nic dziwnego 2010-04-11

PO to złodzieje, wiec nic dziwnego

~zen 2010-03-26

najdroższe za 200 tys. a dalej że to S klasa. też tak chce, nowa fura o wartości rynkowej ok miliona za 200 tys

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Od kilku dni w północno-wschodniej Polsce pojawiły się nowe, żółte znaki na których możemy zobaczyć np. czołg. Na szczęście zwykli kierowcy nie muszą się nimi przejmować. Są to informacje przeznaczone dla wojskowych.