mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Gliwice: już montują próbne astry IV

Gliwice: już montują próbne astry IV

Próbne modele astry IV SA montowane w gliwickim Oplu. Jego produkcja rozpocznie się w czwartym kwartale w Gliwicach. General Motors Poland na razie nie zdradza planowanej wielkości produkcji. Nowy model Opla to dla Gliwic szansa na przetrwanie w trudnych czasach.

Gliwice: już montują próbne astry IV
Pracownicy gliwickiej fabryki szkolą się teraz przy montażu i demontażu tzw. samochodów pilotażowych. Wcześniej 20 pracowników przeszło szkolenie przy budowie prototypowych egzemplarzy w centrum projektowym w Niemczech. Pilotaż wejdzie w finalną fazę we wrześniu: ma wtedy potwierdzić jakość produkowanych samochodów i wydajność linii. – Do momentu rozpoczęcia produkcji seryjnej powstanie ok. 300 modeli pilotażowych – powiedział Rzeczpospolitej kierownik działu PR w GM Poland Wojciech Osoś.

W związku z wprowadzeniem nowego modelu znacznie powiększono tłocznię w gliwickim zakładzie. Zamontowano nową i całkowicie zrobotyzowaną linię pras. W spawalni jest już zainstalowanych 90 nowych robotów. Zmodernizowano i powiększono również lakiernię. W sekcji głównego montażu pojawiły się nowe rozwiązania pozwalające programować skomplikowaną elektronikę samochodu online na linii produkcyjnej poprzez łącza internetowe. GM Poland utrzymuje, że nowa astra będzie najbardziej zaawansowanym technologicznie samochodem produkowanym w Polsce.

Podobne wiadomości:

Droga S1 – trzy odcinki do 2022 roku

Droga S1 – trzy odcinki do 2022 roku

Polskie drogi 2016-12-06

Nadchodzi Opel Grandland X - zapowiedź kompaktowego crossovera

Nadchodzi Opel Grandland X - zapowiedź...

Aktualności 2016-11-18

Komentuj:

~bebe 2009-07-27

Ida na crash testy?

~Mi_nO 2009-07-20

Ciekawe co się później dzieje z tymi samochodami próbnymi ?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Koncern FCA mieszał przy spalinach?
Koncern FCA mieszał przy spalinach?
Afera "Dieselgate" zatacza coraz szersze kręgi. Pod koniec zeszłego tygodnia amerykańska agencja ds. ochrony środowiska oskarżyła koncern FCA o wykorzystywanie podobnych rozwiązań jak Volkswagen. Sprawa może dotyczyć nawet 100 tys. samochodów sprzedawanych na terenie USA.