mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Heidfeld: "Wypadek, to moja wina"

Heidfeld: "Wypadek, to moja wina"

Wypadek podczas 1. treningu przed Grand Prix Chin może kosztować zespół Lotus Renault GP nie tylko utratę czasu potrzebnego na naprawę, ale także pozbycie się jedynego, nowego, przedniego skrzydła, które team miał na wyposażeniu.

Heidfeld:
Niemiecki kierowca tuż po zanotowaniu swojego najlepszego czasu przejazdu podczas 1. treningu na torze pod Szanghajem, najechał na tarki zakrętu nr 10 i wypadł z trasy, uszkadzając dodatkowo nowo zaprojektowany specjalnie na to Grand Prix nos w bolidzie R31. "To był mój błąd" - przyznaje z pokorą Heidfeld. "Najechałem tylnym kołem na tarki, postawiło mnie bokiem i wypadłem z toru" - opisuje swoje przygody zastępca Roberta Kubicy. Kierowca próbował ochronić bolid przed uderzeniem, ale ta sztuka mu się nie udała, delikatnie przytulając się do bandy. "Takie rzeczy mogą się zdarzyć, jeśli jedziesz na limicie" - mówi Niemiec. "Jestem zły na siebie, bo do tego czasu wszystko funkcjonowało perfekcyjne."

Najpoważniejsze skutki tego wypadku mogą dopiero nastąpić. "Najbardziej wkurzające jest to, że przednie skrzydło nadaje się na śmietnik. Niestety było to nasze jedyne, nowe skrzydło, przygotowane na ten wyścig. Teraz będę musiał wrócić do starszej specyfikacji bolidu" - zakończył sfrustrowany kierowca francuskiej ekipy.

Podobne wiadomości:

GP Bahrajnu – odwołane

auto motor i sport 0000-00-00

Statystyki długiego weekendu - podobnie jak rok temu

Statystyki długiego weekendu - podobnie jak...

Aktualności 2016-05-30

Komentuj:

aaa 2011-04-15

Gdyby przygotowano skrzydła dla obu kierowców traktując Rosjanina tak samo, można by teraz zdecydować który z nich pojedzie z nową konstrukcją. A tak nie ma jej żaden :(

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Nie masz dowodu i polisy OC? Nie dostaniesz mandatu
Nie masz dowodu i polisy OC? Nie dostaniesz mandatu
Już niedługo nie będziemy musieli wozić ze sobą dowodu rejestracyjnego i poświadczenia polisy OC. Po wielu zapowiedziach i obietnicach posłowie w końcu przegłosowali zmiany w prawie.