mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Honda rozważa następcę S2000

Honda rozważa następcę S2000

Japoński producent aut podobnie jak Nissan rozważa stworzenie konkurenta dla tych aut. Zarówno dla GT86 jak i Subaru BRZ przydałaby się  konkurencja.

Honda rozważa następcę S2000
Konkurent Subaru BRZ i Toyoty GT86 miałby pojawić się jako następca Hondy S2000. Wprowadzenie takiego modelu do produkcji lobbują ludzie z amerykańskiego oddziału Hondy. Jednak osoby decyzyjne w Japonii nie uważają tego modelu za priorytetowy.

Toyota GT86 i Subaru BRZ dopiero rozpoczęły pogoń za sympatią mediów i klientów. Konkurencja jednak wydaje się, że trochę to przespała lub nawet chce to przespać. Nissan już zapowiedział, że stworzy konkurenta dla "Toyobaru". Dziwi zatem fakt, że Honda nie uznaje konkurenta dla bliźniaków, jako jednego z modeli priorytetowych.

Może gdy Japończycy za parę miesięcy zobaczą sukces tych aut to wtedy zdecydują się na opracowanie konkurencyjnego auta, być może następcy Hondy S2000. Oby jednak nie było za późno.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Honda
Tematy w artykule: Honda Honda S2000

Podobne wiadomości:

Hybrydowa Honda CR-V we Frankfurcie

Hybrydowa Honda CR-V we Frankfurcie

Aktualności 2017-09-06

Honda Civic z nowym silnikiem Diesla

Honda Civic z nowym silnikiem Diesla

Technika 2017-08-16

Komentuj:

~ale się uśmiałem 2012-08-18

Jakość i Subaru? - hehehhehe. Te wnętrza jak w Lanosach i Kiach Ceee'd i Hyundaiach i30 - to jest wg. Ciebie jakość?

~Volverin 2012-08-08

Subaru BRZ sprawia wrażenie, że już zdobyło sobie sympatię klientów co widać po wynikach sprzedaży w Japonii i Australii. Zawsze podziwiałem samochody tej firmy za solidność wykonania, Bez przewy słyszę że niby Subaru nie grzeszy urodą, a z tego co wiem ma najwierniejszych klientów, czyli konkurencja musi walczyć o swoich tą samą bronią - jakością.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
MUSI BYĆ COOL
MUSI BYĆ COOL
Ten nowoczesny samochód miejski, dzięki nadmuchanej karoserii, nietypowym reflektorom, innowacyjnym panelom Airbump i dziesiątkom dostępnych wersji kolorystycznych sprawił, że kierowca wreszcie może wyrazić swoją osobowość.