mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > I.C.E. czyli In Case of Emergency?

I.C.E. czyli In Case of Emergency?

Rozwiązania problemów dotyczących aspektów życia społecznego proponowane przez Unię Europejską - choć to dość stabilny i szanowany powszechnie twór międzynarodowy - mają to do siebie, że od czasu do czasu bywają nietrafione. Zjawisko to widać szczególnie w przypadku wszelakich norm i przepisów, których celem jest poprawa bezpieczeństwa na drogach. O kilku legislacyjnych "niewypałach", które zamiast ułatwić ratowanie ludzi podczas wypadków, mogą bardziej im szkodzić pisze w swoim BLOGu nasz Ekspert dr Adam Pietrzak.

I.C.E. czyli In Case of Emergency?
...“kubeł zimnej wody” wylali ratownicy medyczni z pogotowia ratunkowego. Zapytali:… Jak sobie wyobrażasz, że na ulicy, przy tłumie gapiów, przeszukujemy portfel pacjenta lub jego telefon komórkowy aby dowiedzieć kilku informacji o jego dotychczasowej historii chorób? Tłum nas zabije! Racja… już czuję czyjeś buty na plecach… Popatrzcie, a to tylko kilka wstępnych pytań... >>> czytaj więcej
Tematy w artykule: bezpieczenstwo

Podobne wiadomości:

Policja podsumowuje długi weekend

Policja podsumowuje długi weekend

Aktualności 2017-08-15

Korytarz życia - wysokie mandaty za niestosowanie

Korytarz życia - wysokie mandaty za...

Aktualności 2017-07-11

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
MUSI BYĆ COOL
MUSI BYĆ COOL
Ten nowoczesny samochód miejski, dzięki nadmuchanej karoserii, nietypowym reflektorom, innowacyjnym panelom Airbump i dziesiątkom dostępnych wersji kolorystycznych sprawił, że kierowca wreszcie może wyrazić swoją osobowość.
Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic