mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > I.C.E. czyli In Case of Emergency?

I.C.E. czyli In Case of Emergency?

Rozwiązania problemów dotyczących aspektów życia społecznego proponowane przez Unię Europejską - choć to dość stabilny i szanowany powszechnie twór międzynarodowy - mają to do siebie, że od czasu do czasu bywają nietrafione. Zjawisko to widać szczególnie w przypadku wszelakich norm i przepisów, których celem jest poprawa bezpieczeństwa na drogach. O kilku legislacyjnych "niewypałach", które zamiast ułatwić ratowanie ludzi podczas wypadków, mogą bardziej im szkodzić pisze w swoim BLOGu nasz Ekspert dr Adam Pietrzak.

I.C.E. czyli In Case of Emergency?
...“kubeł zimnej wody” wylali ratownicy medyczni z pogotowia ratunkowego. Zapytali:… Jak sobie wyobrażasz, że na ulicy, przy tłumie gapiów, przeszukujemy portfel pacjenta lub jego telefon komórkowy aby dowiedzieć kilku informacji o jego dotychczasowej historii chorób? Tłum nas zabije! Racja… już czuję czyjeś buty na plecach… Popatrzcie, a to tylko kilka wstępnych pytań... >>> czytaj więcej
Tematy w artykule: bezpieczenstwo

Podobne wiadomości:

Obserwacja drogi - czy jej pilnujesz?

Obserwacja drogi - czy jej pilnujesz?

Bezpieczna jazda 2016-04-27

Fotelik samochodowy - jaki wybrać

Fotelik samochodowy - jaki wybrać

Bezpieczna jazda 2015-11-06

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport