mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Infiniti Vision GT - z gry do rzeczywistości

Infiniti Vision GT - z gry do rzeczywistości

Japońskie Infiniti tchnęło życie w swój wirtualny dotąd concept car - Vision Gran Turismo Concept. Niestety, zapewne na jednym egzemplarzu produkcja się skończy.

Infiniti Vision GT - z gry do rzeczywistości
Gra Gran Turismo stała się ostatnio bardzo popularną platformą prezentacji szalonych aut prototypowych. Producenci nie muszą inwestować góry pieniędzy w ich wyprodukowanie i prezentację na salonach samochodowych. Zamiast tego oddają je do dyspozycji fanom wirtualnych wyścigów, którzy w coraz doskonalszych graficznie grach mogą do woli ujeżdżać je na torze.

Infiniti jednak poszło o krok dalej i przekuło komputerowy concept car w auto z krwi i kości. Lub raczej metalu i plastiku. Vision GT nie stanie się jednak autem masowo produkowanym - zapowiada jedynie stylistykę, którą otrzymają kolejne sportowe wozy marki. Niektóre elementy są już znane z seryjnych modeli - np. charakterystyczne wcięcie w bocznym oknie, czy przymrużone, agresywnie wyglądające reflektory. W połączeniu z gigantycznym tylnym dufuzorem, mocno wyrzeźbionymi bocznymi progami oraz imponującym wlotem powietrza w przednim zderzaku prezentuje się to wybornie - z takim designem nie możemy się doczekać kolejnych produktów luksusowego oddziału Nissana, nawet jeśli pod długą maską zagości beznamiętny silnik elektryczny.

Podobne wiadomości:

Infiniti QX30 - nowy silnik, bogatsze wyposażenie

Infiniti QX30 - nowy silnik, bogatsze...

Aktualności 2017-02-02

Infiniti QX50 Concept - nadchodzi nowy SUV

Infiniti QX50 Concept - nadchodzi nowy SUV

Aktualności 2017-01-04

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Rząd szykuje nowe prawo - to koniec Ubera?
Rząd szykuje nowe prawo - to koniec Ubera?
Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa pracuje nad projektem nowelizacji ustawy o transporcie drogowym, w którym zamierza wprowadzić licencje dla pośredników świadczących usługi transportowe. To będzie mocny cios wymierzony w Ubera oraz tysiące niezrzeszonych kierowców.