mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Jak dojechać do Rzymu?

Jak dojechać do Rzymu?

W tych smutnych dla wszystkich czasach wielu naszych rodaków wybierze się do Rzymu, aby pożegnać Jana Pawła II i wziąć udział w uroczystościach pogrzebowych.

Możliwości dojazdu jest co najmniej kilka. PKP uruchamia specjalne pociągi, PLL LOT dodatkowe, bezpośrednie połączenia ze stolicą Włoch, a biura podróży połączenia autokarowe. Jednak wielu z nas wybiera się, jeśli już nie są w trakcie podróży, swoimi własnymi samochodami na ostatnie spotkanie z Janem Pawłem II.

Możliwości wyboru trasy jest kilka. Głównie zależeć to będzie od miejsca, z którego wystartujemy. Mieszkańców wschodniej i południowo-wschodniej części kraju czeka najprawdopodobniej przejazd przez Słowację, Austrię i Włochy. Kierowcy z południa i części centralnej mogą zdecydować się na drogę przez Czechy, Austrię i Włochy, zaś z zachodnich terenów nawet przez Niemcy i Austrię. Można także jechać przez Czechy, a następnie przez Słowację.

Przez Słowację
Aby wjechać do Słowacji polecamy przejście graniczne w Chyżnem, ewentualnie w Chochołowie lub Zwardoniu. Następnie kierujemy się na słowacką stolicę - Bratysławę i stamtąd już bliziutko do przejścia granicznego z Austrią. Na terenie Słowacji największe utrudnienia można spotkać zaraz na początku, na odcinku od granicy przez Żilinę do wjazdu na autostradę (ok. 100 km). Na terenie Austrii kierujemy się na Wiedeń (trasa E58), jednak austriacką stolicę ominiemy już autostradą od południowej części, kierując się na Graz (A2). Następnie, jadąc ciągle A2, mijamy Klagenfurt oraz Villach i wjeżdżamy do Włoch. W Austrii, wg kierowców, najciężej jest również na samym początku, na odcinku od granicy do Wiednia prowadzone są prace drogowe.

Przez Czechy i Słowację
Można również wybrać taki wariant podróży, szczególnie korzystny dla jadących z centralnej Polski. Wówczas wjeżdżamy wpierw do Czech, najlepiej w Cieszynie, by zaraz potem lub w miejscowości Frydek-Mistek skierować się ku granicy słowackiej. Tam dojeżdżamy przed lub tuż za Żiliną do trasy "słowackiej" i dalej jedziemy jak wyżej.

Przez Czechy
Możemy oczywiście całkowicie ominąć Słowację i bezpośrednio z Czech skierować się do Austrii.  Jeśli wjedziemy do naszych południowych sąsiadów bliżej słowackiej granicy, to najkorzystniej jest kierować się dalej na Ołomuniec i autostradą przez Brno do granicy austriackiej. W Austrii drogą E461 dojeżdżamy do Wiednia, który omijamy obwodnicą autostradową, i dalej autostradą A2 tak samo, jak w powyższych wariantach.

Jadąc przez Czechy możemy jechać także inaczej. Szczególnie mieszkańcy zachodnich terenów Polski, głównie Dolnego Śląska, będą się kierować się przez przejścia graniczne w Kudowie-Słone, Jakuszycach, Lubawce czy Boboszów na Pragę i następnie do Austrii, w kierunku na Salzburg. Tam należy się kierować autostradą A10 w kierunku na Klagenfurt, gdzie ten wariant trasy połączy się z pozostałymi wcześniej omawianymi połączeniami drogowymi.

Przez Niemcy
Jednak z pewnością duża część kierowców z zachodnich województw wybierze dłuższą, ale za to wygodniejszą drogę przez Niemcy i Austrię. Po przekroczeniu granicy kierowcy powinni kierować się na Drezno, a następnie na Monachium. Wówczas w Austrii mamy do przejechania tylko nieco ponad 50 km w okolicach Innsbrucka.

Włochy
Do Włoch zmotoryzowani pielgrzymi z Polski będą wjeżdżać z dwóch kierunków. Zdecydowana większość od strony Klagenfurtu w Austrii, reszta od Monachium i Innsbrucka. Pierwszy wariant to jazda autostradą A23 przez Udine, następnie zjazd na autostradę A4 w kierunku Wenecji i Padwy, później A13 do Bolonii i ostatecznie autostradą A1 aż do Rzymu. Jadący przez Niemcy powinni kierować się trasą A22 przez Weronę i Modenę aż do Bolonii.

Warto przypomnieć sobie, co powinni zabrać i jakie obciążenia czekają na kierowców w poszczególnych krajach. Ponieważ wszystkie kraje są już członkami UE, więc by przekroczyć granice wystarczy dowód osobisty. Niepełnoletnie dziecko, jeśli nie ma swojego paszportu, powinno być wpisane do paszportu rodzica. Nie potrzeba mieć tzw. zielonej karty, wystarczy zwykłe ubezpieczenie OC. Ważne, jeśli zdążymy, pobrać z NFZ formularz E 111, który uprawnia do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych na terenie innych krajów, co jednak ważne - wg przepisów danego kraju. Jeśli nie będziemy tego formularza posiadać, to za ewentualną pomoc lekarską trzeba będzie zapłacić, choć koszty te będzie można później odzyskać. Nie zaszkodzi wykupić dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego i ubezpieczenia moto assistance.

Najważniejszymi wydatkami w czasie podróży będą koszty zakupu winiet, które są obowiązkowe na większości autostrad i dróg ekspresowych w Czechach, Słowacji i Austrii oraz koszty paliwa. W Czechach za 15-dniową winietę zapłacimy 200 koron, na Słowacji za 7-dniową 150 koron słowackich, a w Austrii za 10-dniową 7,60 euro. W Niemczech przejazd autostradami jest bezpłatny, ale za to jest tam najdroższe paliwo. Najlepiej zatankować "do pełna" tuż przed opuszczeniem terenu Słowacji lub Czech.

W samych Włoszech poszczególne odcinki autostrad są płatne. W zależności od wybranej trasy zapłacimy od ok. 25 do 35 euro za przejazd od granicy austriackiej do stolicy Włoch.

Pamiętajmy o tym,  iż w środę oraz czwartek bardzo wielu Polaków będzie chciało dojechać do Rzymu, dlatego też pokonanie nawet 2 tys. km może zabrać dużo więcej czasu niż zazwyczaj. Na trasach będzie bardzo wiele autokarów, busów, więc nawet na autostradach trzeba liczyć się z możliwością wolniejszej jazdy. Dlatego też apelujemy, by zachować szczególną ostrożność i jeśli jest to możliwe, to wyjechać z domów odpowiednio wcześniej.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport