mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Jak używać świateł we mgle

Jak używać świateł we mgle

Jak wynika z przeprowadzonych badań aż co czwarty kierowca przyznaje się do nieumiejętnego używania świateł przeciwmgłowych.

Jak używać świateł we mgle

Podstawowe błędy związane z używaniem świateł przeciwmgielnych, jak wynika z badań, to włączanie ich zawsze podczas jazdy nocą, opadów deszczu i śniegu oraz za każdym razem, gdy tylko pojawi się mgła. Natomiast 15% kierowców przyznaje się, że nigdy ich nie używa.
 
Należy pamiętać, iż przepisy jasno precyzują, że tylnych świateł przeciwmgłowych, które znajdują się w każdym samochodzie, powinno się używać jedynie w warunkach ograniczonej do 50 metrów przejrzystości powietrza. Tymczasem wyniki sondy wskazują, że wielu kierowców to ignoruje lub nie wie, kiedy powinno się używać tylnych świateł przeciwmgłowych. Odpowiedź zgodną z przepisami ruchu drogowego podało tylko 58% uczestników. Co siódmy kierowca przyznał, że nigdy nie używa świateł przeciwmgłowych, 2% kierowców włącza je zawsze kiedy jedzie nocą, kolejne 3% zawsze podczas opadów deszczu lub śniegu, a 22% zawsze, kiedy tylko pojawia się mgła.
 
Ponieważ mgła to jednak zjawisko niejednorodne i występujące w różnym natężeniu, dlatego trzeba reagować adekwatnie do warunków, jakie w danej chwili panują na drodze i odpowiednio włączać lub wyłączać światła. Światła przeciwmgłowe powinno się włączać tylko wtedy, gdy widoczność spadnie do tego stopnia, że w trakcie jazdy widok pobocza przed nami zaczyna się rozmywać i "znikać".
 
Brak włączonych świateł przeciwmgłowych przy znacznie ograniczonej widoczności powoduje, że kierowca jest mniej widoczny przede wszystkim dla innych uczestników ruchu i sam znacznie później dostrzega inne pojazdy, pieszych lub ewentualne przeszkody na drodze. Jednak ich nadużywanie może być równie niebezpieczne. Używanie świateł przeciwmgłowych przy dobrej przejrzystości podczas opadów deszczu, śniegu lub w trakcie jazdy nocą jest zabronione. W takiej sytuacji włączone tylne światła przeciwmgłowe mogą oślepić samochód jadący za nami lub spowodować, że światło stopu w naszym aucie będzie znacznie mniej widoczne.
 
Jazda z włączonymi światłami przeciwmgłowymi w warunkach dobrej przejrzystości powietrza jest traktowana jako wykroczenie, za które kierowca może otrzymać mandat w wysokości 100 zł oraz 2 punkty karne. Jedyny wyjątek dotyczy przednich świateł przeciwmgłowych, które mogą być używane także w warunkach normalnej przejrzystości powietrza, ale tylko na drogach oznaczonych jako kręte, np. w górach.


Podobne wiadomości:

Obserwacja drogi - czy jej pilnujesz?

Obserwacja drogi - czy jej pilnujesz?

Bezpieczna jazda 2016-04-27

Miganie światłami - za to też grozi mandat

Miganie światłami - za to też grozi mandat

Finanse i prawo 2016-03-18

Komentuj:

Hq-Aero-Dynamic_p 2013-04-01

Ta umowna widoczność 50m nie jest moim zdaniem ściśle przestrzegana,a chyba lepiej na wszelki wypadek włączyć światła przeciwmgielne i być bardziej widocznym,niże potem się martwić. Lepiej po prostu zapobiegać.

marko1 2013-03-24

@Master^ wpisz w google - Określanie przejrzystości powietrza metodą bezpośredniej obserwacji, może w czymś pomoże.

~miesza 2013-03-24

@misza^ święte słowa, jak ktoś jest burakiem to nim pozostanie pisząc jak ty. Pa buraku.

~Master 2013-03-24

Wszystko pięknie , tylko niech mnie ktoś nauczy: jak ocenić, kiedy przejrzystość powietrza wynosi 50 m?

~misza 2009-03-27

Buraczkom sie wydaje ze jak się im świecą przednie światła przeciwmgielne to są fajniejsi :PP tzn golf 3 albo stara honda civic sie lepiej prezentuje;p no ale cóz jak ktoś jest burakiem to nim pozostnie;p niech zyja sobie w swoim mylnym przekonaniu hahahaha

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport