mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Jak w teren to Toyotą (?)

Jak w teren to Toyotą (?)

Offroad staje się coraz bardziej popularny w naszym kraju. Stąd nie dziwi utrzymujący się od pewnego czasu spory popyt na wszelkiego rodzaju auta, które mają dopiętą łatkę samochodu terenowego, choć tak naprawdę niewielka część z nich jest w stanie zapuścić się w trudny teren. Co więcej, sporo kierowców, kupując takie auto nie tylko nie zapuszcza się nimi na bezdroża, ale nawet nie wie, jakie umiejętności terenowe posiada jego samochód. W ubiegłym tygodniu mieliśmy okazję sprawdzić, jak w różnym terenie sprawuje się cała gama terenowych Toyot.

Jak w teren to Toyotą (?)
Japoński koncern w segmencie aut z napędem na 4 koła jest obecny już od sześciu dekad. W 1951 roku na rynku zadebiutowała Toyota BJ, protoplasta dzisiejszego Land Cruisera, który dziś należy do niewielu aut produkowanych seryjnie, którym jesteśmy w stanie wjechać w naprawdę trudny teren. O popularności Land Cruisera, świadczy nie tylko bardzo długi czas jego produkcji, ale również obecność na ponad 170 rynkach na całym globie.

Toyota 4x4 to jednak nie tylko Land Cruiser, ale dysponujący nieznacznie tylko słabszymi właściwościami terenowymi Hilux. Pickup ten ma również już dość bogatą historię, na rynku obecny od 40 lat, i także można spotkać go na drogach i bezdrożach wszystkich kontynentów.

To, co decyduje o tym, że te dwa modele Toyoty należą do ścisłej terenowej czołówki światowej, jest niezastąpiona w terenie konstrukcja ramowa, na której zbudowane są wszystkie wersje Land Cruisera i Hiluxa, a od której coraz częściej odchodzi konkurencja. To także reduktor razem z blokadami mechanizmów różnicowych - tylną, rozdzielającą napęd na prawe i lewe koło, oraz centralną, która rozdziela napęd na przednią i tylną oś w stałej proporcji 50:50. To także cała masa systemów, dzięki którym auto jest w stanie pokonać przeróżne przeszkody, na jakie można napotkać podczas jazdy terenowej.

Zanim jednak stajemy przed szansą zapoznania się z całym arsenałem, jaki jest dostępny w terenowych Toyotach, czeka nas kilkudziesięciokilometrowa jazda po drogach leśnych i polnych. Nierówności, w większości szutrowa, a miejscami błotnista nawierzchnia nie są straszne nawet dla RAV4, czyli pierwszego SUV-a na świecie. Skoro już mówimy o wszystkich autach Toyoty z napędem 4x4, nie można zapomnieć o Urban Cruiserze, jednak mówienie o nim jak o aucie terenowym i stawianie go obok Land Cruisera byłoby sporym nieporozumieniem.

Wystarczająco dobry na leśne dukty, RAV4 musi jednak uznać wyższość swoich kuzynów na specjalnie dostosowanej do prób terenowych piaskowni. I nie ma czemu się dziwić, gdyż tak naprawdę najlepiej się czuje jednak na drogach utwardzonych. Przygotowane dla nas trasy to jednak zdecydowanie żywioł dla Land Cruiserów oraz Hiluxa.


Pierwsza próba - niezwykle strome podjazdy i zjazdy. Tak strome, że już wejście czy zejście po nich wydaje się mało realne. A my musimy je pokonać w samochodach. Szczególne wrażenie robi zjazd w dół. Po minięciu krawędzi skarpy, nagle auto gwałtownie przechyla się ku przodowi, a my niemal pionowo nurkujemy w dół. I zapewne skończyłoby się to mało przyjemnie dla nas, gdyby nie system Downhill Assist Control, który przyhamowuje za nas i powoli dozuje gaz (nie dotykamy pedałów, tylko kontrolujemy kierownicę). W drugą stronę, czyli pod górkę, może już nie aż tak stromą, wspomaga nas system HAC. Co ciekawe, zarówno DAC, jak i HAC znajdziemy w RAV4, dzięki czemu nawet zimą podjazd czy zjazd ośnieżoną drogą staje się znacznie mniej straszny.



Wracamy jednak do piaskowni i kolejnej przeszkody. Na pozór błahej - przejazd przez grząski piach. Instruktor ostrzega, że w takim terenie niezwykle ważne jest utrzymywanie stałej prędkości i stałego nacisku na pedał gazu. Cóż w tym trudnego, można by się zastanawiać. W sytuacji jednak, kiedy musimy skupić się na utrzymaniu właściwego toru jazdy, kiedy auto podskakuje, utrzymanie stałej prędkości wcale nie musi być takie łatwe. Najlepszym dowodem na to jest ekipa, jadąca przed nami. Jaki popełnili błąd, nie wiemy, w każdym bądź razie skończyło się na zagrzebaniu się ich Hiluxa w piachu. Dopiero akcja ratunkowa w postaci pojazdu ratunkowego (oczywiście Land Cruisera) i holu pozwala wydobyć się z tarapatów. Hilux nie posiada jednak takiego systemu jak Crawl Control, który utrzymuje stałą prędkość jazdy (od 0,5 do 5 km/h) i maksymalną przyczepność, a do zadań kierowcy należy tylko utrzymanie właściwego toru jazdy. Kolejnym systemem, który mógłby pomóc to Multi Terrain Select, który dostosowuje pracę napędu do podłoża, po którym się poruszamy. Inaczej auto będzie się zachowywać na piasku, inaczej na błocie i wreszcie inaczej na kamienistej nawierzchni.



Choć byliśmy w piaskowni, to kolejny sprawdzian przebiegał po twardszej nawierzchni, ale dla trudności podziurawionej niczym ser szwajcarski. I może pojedyncza dziura nie zrobiłaby większego wrażenia na większości "terenówek", ale kilka następujących po sobie do łatwych przeszkód nie należy. Rozwiązanie? Albo wysokiej klasy umiejętności jazdy w terenie, albo kolejne systemy, jakie można znaleźć w obu Land Cruiserach. A-TRC przekazuje moment obrotowy tylko na koła posiadające w danym momencie trakcję, dzięki czemu wyjedziemy z przeszkody nawet jeśli tylko jedno koło zdoła uczepić się podłoża. Z kolei system KDSS, czyli system zmiennej sztywności stabilizatorów, daje olbrzymią możliwość wykrzyżu w terenie. Nawet na wyjątkowo nierównej nawierzchni Land Cruiser powinien sobie bez problemu poradzić. I jeszcze jedna rzecz - system trzech kamer - które pokazują obraz wokół auta z kilku perspektyw, pozwala właściwie ocenić sytuację oraz dokładnie wybrać taki tor jazdy, jaki zamierzaliśmy.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Toyota Land Cruiser
Toyota Land Cruiser
Cena podstawowa już od: 199 000 PLN brutto
Dostępne nadwozia: suv-5dr.

Podobne wiadomości:

Sportowa marka od Toyoty

Sportowa marka od Toyoty

Aktualności 2016-11-28

Toyota pracuje nad wodorową ciężarówką

Toyota pracuje nad wodorową ciężarówką

Ciężarówki i Autobusy 2016-11-23

Komentuj:

~pezet 2012-07-09

Najlepsza w terenie jest Toyota Land Cruiser. Może pali ok. 12 litrów (j12) ale ma o wiele lepsze zawieszenie niż np. Nissan Patrol Gr albo Jeep Grand Cheeroke

~miłek 2011-07-12

w teren Land Cruiser jest idealny, czy najlepszy? pewno kilka równie dobrych, może i lepszych by się na rynku znalazło - Jeep, Land Rover, może na równi Pajero czy Patrol

~BOOB 2011-07-12

Wciskanie kitu i nic więcej to są auta paliwożerne o czym zapomniał napisać autor a ich właściwości terenowe są takie sobie lepiej kupić sobie Quatro trakcja ta sama a na trasie autostradzie i w terenie o niebo lepiej a do terenu to Jeep

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport