mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Jak zaoszczędzić na aucie...

Jak zaoszczędzić na aucie...

Kryzysowe czasy powodują, że większość z nas jest zmuszona do szukania oszczędności, gdzie się tylko da. W przypadku samochodów, najrozsądniejsza byłaby przesiadka do środków komunikacji miejskiej bądź na rower. Nie zawsze istnieje jednak taka możliwość, dlatego podpowiadamy, jak oszczędzać podczas korzystania z samochodu.

Jak zaoszczędzić na aucie...
Jak pokazują badania przeprowadzone wśród zmmotoryzowanych Polaków, najwięcej z nich (blisko 70%) deklaruje, że oszczędności w swoim domowym budżecie będzie szukać właśnie w wydatkach na posiadany samochód.

Jak zamierzają tego dokonać? W pierwszej kolejności planują cięcia w wydatkach na paliwo. Przy czym w większości przypadków nie chodzi tu o, wspomniane na wstępie, pozostawienie auta pod domem i poruszanie się w inny sposób. Większość kierowców myśli o dwóch innych sposobach - wybór takich stacji, na których paliwo jest odrobinę tańsze, choćby nawet o parę groszy na litrze, co często ma miejsce na przykład na stacjach samoobsługowych. Drugim sposobem jest nauka i stosowanie się do zasad tzw. ecodrivingu, czyli jazda w sposób ekonomiczny.

Na jakie zyski można liczyć w obu powyższych przypadkach? Zakładając, że kierowca w ciągu miesiąca trzy razy tankuje do pełna (ok. 150 l), a przy każdej wizycie na stacji uda mu się oszczędzić 10 gr na litrze, to w skali roku oznacza to 180 zł zniżki na tankowaniu. Przestrzeganie zasad ekonomicznej jazdy opłaca się bardziej. Eksperci szacują, że w ten sposób wytrawnemu kierowcy uda się zaoszczędzić nawet 25-35% kosztów przeznaczonych na paliwo. Jest jedno "ale" - nie każdy jest mistrzem kierownicy i potrafi jeździć na tyle płynnie, umiejętnie używać hamulca i zmieniać biegi na odpowiednich obrotach, aby zyskać na eco drivingu.

Spore oszczędności może przynieść dokładna analiza dostępnych na rynku ubezpieczeń, a pamiętajmy, że obowiązek ubezpieczenia swojego samochodu spoczywa na każdym właścicielu auta. Z wyliczeń multiagencji CUK Ubezpieczenia wynika wręcz, że w ten sposób można zyskać więcej niż na tanim tankowaniu.

– Posiadanie ubezpieczenia OC jest co prawda obowiązkowe, ale warto się postarać, aby w jak najmniejszym stopniu obciążyć polisą domowy budżet. Internauci słusznie zwrócili więc uwagę na możliwość porównania cen OC u różnych ubezpieczycieli. Można to zrobić na dwa sposoby. Albo odwiedzając po kolei wszystkie firmy, co niestety zajmuje sporo czasu i pochłania pieniądze na dojazd, albo, co sprawia mniej kłopotów, u  doradcy, który ma dostęp do wszystkich ubezpieczycieli naraz.  – komentuje wyniki badania Przemysław Grabowski, ekspert multiagencji CUK Ubezpieczenia.

Aby zobaczyć, ile można oszczędzić na porównaniu cen w różnych firmach, można posłużyć się przykładem 33-latka, posiadającego prawo jazdy od 12 lat i kupującego OC od 5 lat, który zawsze jeździł bez szkód. Kierowca jest właścicielem Toyoty Corolla z 2007 r. o mocy 97 KM i pojemności 1,4 l. Wysokość potencjalnych oszczędności zależą od miasta, z którego pochodzi kierowca. Np. w Poznaniu właściciel auta może zapłacić aż 1.117 zł w jednym z towarzystw. Ale gdy sprawdzi ceny we wszystkich firmach, wówczas znajdzie polisę za 453 zł. To aż o 664 zł taniej. Ten mechanizm potwierdza się w każdym mieście – np. w Warszawie rozpiętość cenowa pomiędzy najtańszym i najdroższym ubezpieczeniem jest największa i wynosi aż 896 zł, w Gdańsku jest to 601 zł. Najmniejsza rozpiętość cen jest w Zielonej Górze – 344 zł.

Oszczędności można szukać także i na innych polach. Oprócz tańszego paliwa, można stosować także inne tańsze płyny eksploatacyjne czy też części zamienne, np. płyny do spryskiwaczy, oleje silnikowe czy nawet opony. Pamiętajmy jednak, że o ile w przypadku płynu do spryskiwaczy oszczędności nie mają wpływu na kwestie bezpieczeństwa, to już w przypadku opon tańsze (a zwłaszcza bardzo tanie) może znaczyć mniej bezpieczne.

To samo tyczy się większości części zamiennych. Co prawda zawsze warto poszukać wśród dostępnych na rynku tańszych zamienników, jednak starajmy się wybierać takie, które oferują porównywalną jakość. Bardzo ostrożnie podchodźmy również do kwestii ewentualnego zakupu używanych części zamiennych. Choć z wyglądu mogą wyglądać na całkowicie sprawne, to jednak nie znając ich przeszłości, nie mamy takiej 100-proc. pewności.

Oszczędności można szukać także w samodzielnym wykonywaniu podstawowych czynności dotyczących obsługi naszego auta, bądź w powierzaniu ich niedrogim warsztatom. Samodzielne mycie auta (można też w ogóle go nie myć, albo tylko od święta) z pewnością pozwoli ograniczyć odrobinę wydatki. Jednak już samodzielna wymiana np. filtrów czy klocków hamulcowych, czy też wykonywanie mniej skomplikowanych napraw wiąże się z pewnym ryzykiem. Jak zwykle chodzi o kwestie bezpieczeństwa - naszego, podróżujących z nami osób, ale także innych uczestników ruchu drogowego. Tani warsztat pozwoli nam zaoszczędzić tu i teraz, ale musimy rozważyć, czy za jakiś czas nie poniesiemy większych wydatków z związku z mało fachowo wykonaną usługą.

Podobne wiadomości:

Oto pomysł, jak zapewnić dodatkowe 4 miliardy wpływów do budżetu

Oto pomysł, jak zapewnić dodatkowe 4 miliardy...

Finanse i prawo 2015-07-09

Oszczędny Volkswagen Golf TDI bije Rekord Guinnessa

Oszczędny Volkswagen Golf TDI bije Rekord...

Aktualności 2015-07-09

Komentuj:

Euroalkomat_pl 2013-03-17

Złudne lub też tylko pozorne i czasowe. Takie oszczędności z reguły kończą się już po pierwszym miesiącu,więc także jestem za opcją aby kupić coś solidnego i naprawdę cieszyć się dobra jakością niż cały czas dokładać.

Viktorr 2013-02-22

Szczególnie jak się mieszka daleko od granicy. Tanie oleje, przedmuchiwanie filtrów, kupowanie chińskich części to złudne oszczędności.

e-Wycieraczki_pl 2013-02-22

Tak byłoby najprościej,jednak tylko w teorii. Praktyka jest zupełne inna. Poza tym nie da się zaoszczędzić na aucie,zawsze będzie to do pewnego stopnia skarbonka.

~upc 2013-02-22

Jak zaoszczędzić na aucie..., to proste nie kupować

~nędzarz_mazurski 2013-02-22

Wymierne oszczędnoścki daje kupowanie wachy przywożonej z obwodu kalningradzkiego - 4,20 za litr Pb95 to nie 5,50, nie? :)) Od dwóch lat tak robię, 2 x w miesiącu po 2 kanistry 20 litrowe (kanister - jednostka przeliczeniowa ruskiej wachy) to 80 litrów x różnica ok. 1,30 na litrze x 12 m-cy to ponad 1200,- PLNów rocznie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport