mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Jamniki z Bolechowa

Jamniki z Bolechowa

Na warszawskich drogach, w połowie lat dziewięćdziesiątych pojawił się pierwszy niskopodłogowy autobus przyjazny pasażerom, a w szczególności pasażerom niepełnosprawnym.

Jamniki z Bolechowa

Ogromne zainteresowanie jakie wzbudził na polskim rynku zaowocowało wygranym przetargiem na dostawy do Poznania i budową fabryki Neoplan Polska w podpoznańskim Bolechowie. W sześć lat od chwili wyprodukowania tu pierwszego Neoplana, firma zmieniła nazwę na Solaris Bus & Coach, a autobusy, które w niej powstają to popularnie nazywane Solarisy. Obecnie autobusy Solaris spotkać można w całej niemal Polsce i w wielu miastach europejskich.

Dzisiaj firma Solaris Bus & Coach planuje do końca 2008 r. nawet dwukrotnie zwiększyć produkcję oraz  podwoić zatrudnienie. Wszystko dzięki stale rosnącej liczbie zamówień, które napływają nie tylko od naszych unijnych sąsiadów a również z rynku krajowego. Wygrane przetargi przekładają się na inwestycje w podpoznańskim Bolechowie, stąd zrodziła się konieczność powiększenia obecnego zakładu  i budowy nowej hali fabrycznej o powierzchni 20 tys. m kw. Polski wytwórca autobusów przewiduje również zwiększenie swojej rocznej produkcji. Według stanu na 2005 rok  zakontraktowane zostały 724 pojazdy, natomiast plany produkcyjne w bieżącym roku zakładają wyprodukowanie 1005 pojazdów. Warto przy tym zaznaczyć, że proces produkcji jednego pojazdu trwa średnio 17 dni roboczych, wcześniej jednak 8 tygodni zajmuje proces przygotowania dokumentacji. Zwiększenie produkcji generuje zatem wzrost potencjału osobowego w przedsiębiorstwie, na koniec 2004 r. zatrudnienie to 836 osoby, dla porównania w 2003 r - 597 osób. Plany są optymistyczne, do 2008 r liczba ta ma wzrosnąć nawet do 1400 -  1500 zatrudnionych! 

Zmianom najprawdopodobniej ulegnie również struktura własnościowa przedsiębiorstwa. Aktualnie rodzina Solange i Krzysztof Olszewscy są posiadaczami 18 proc. udziałów, pozostałe 82 proc. to własność Kredyt Banku. Jednak jeszcze w tym roku prezes Krzysztof Olszewski planuje odkupić udziały znajdujące się w rękach banku, tak aby wszystkie były własnością założycieli przedsiębiorstwa - Solaris to przecież firma rodzinna, założona w 2001 roku wywodząca się z Neoplan Polska i powstała ze 100 proc. udziałem w firmie rodziny Olszewskich.

Neoplan Polska była naówczas bardzo prężnie rozwijającą się spółką, która w drugiej połowie lat 90-tych była jedynym krajowym producentem niskopodłogowych autobusów miejskich w wersjach o długości 10, 12, 15 i 18 m. Mimo, że produkcja tego typu pojazdów była na owe czasy przedsięwzięciem pionierskim, okazała się strzałem w dziesiątkę, a wszystko zaczęło się od wygranej w przetargu na dostawę autobusów dla miasta Poznania. Przygoda z rynkiem unijnym rozpoczęła się od zamówienia autobusów dla Berlina. Początkowy sukces mógł po części wynikać ze znajomości rynku zachodniego sąsiada - Krzysztof Olszewski przed zmianami ustrojowymi w Polsce pracował w niemieckiej firmie Neoplan.

Dzisiaj firma z rozmachem eksportuje na rynki europejskie (Austria, Szwajcaria, Czechy, Niemcy, Estonia, Francja, Węgry, Włochy, Litwa, Łotwa, Malta, Rumunia, Szwecja, Słowacja), ma też mocną pozycję na rynku krajowym. Te skomplikowane technicznie konstrukcje przez wielu kojarzone są z małym jamniczkiem, który od 1999 roku wzbudza sympatię i pozyskuje coraz to nowe serca klientów. Skąd pomysł? Aby zwrócić na siebie uwagę firma postanowiła połączyć technologię z symbolami, które wyzwalają pozytywne emocje. Dlatego właśnie logo autobusów Solaris to mały piesek, z krótkimi nóżkami jak niskopodłogowe autobusy.

Solaris mimo, że jest stosunkowo niewielkim przedsiębiorstwem, potrafił w rankingu eksporterów zająć trzecie miejsce, dostarczając zagranicznym odbiorcom 366 autobusy (dane za 2004 rok). Zwiększył tym samym swój eksport o 117 proc. w porównaniu z 2003 rokiem. W roku 2004 Solaris Bus & Coach miał 37 proc. udział w rynku autobusów miejskich w Polsce. Warto zaznaczyć jednak, że w przypadku rynku autobusów niskopodłogowych i niskowejściowych, które są właściwą kategorią produktową dla polskiego Solarisa, udział ten wynosi jeszcze więcej, bo 50 proc. (według danych JMK Analizy Rynku - Rynek autobusów w Polsce w 2004 r).

Łącznie w zeszłym roku eksport autobusów wytworzonych w Polsce wzrósł o około 70 proc., wiąże się to również z faktem przenoszenia przez koncerny zachodnie produkcji do Polski, gdzie są porównywalnie niższe koszty produkcji przy utrzymaniu wysokich standardów jakościowych.

Co zatem decyduje o sukcesie bolechowskiej firmy? Z pewnością fakt, że Solaris Bus & Coach to firma dynamicznie działająca, która potrafi w sposób szybki reagować na potrzeby rynku. Między innymi dzięki swojej elastyczności polski producent wygrywa przetargi, tak było np. z zamówieniem obejmującym 260 pojazdów Solaris Urbino (18 m - powszechnie znane przegubowce) dla Berlińskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej (BVG). Jednym z postawionych warunków było wykorzystanie własnego potencjału produkcyjnego odbiorcy - dlatego ostatnie prace montażowe prowadzone będą  przez pracowników BVG. Natomiast w ramach umowy z MPK w Krakowie (montaż pojazdów dla MPK Kraków i odbiorcy z Kowna), cała konstrukcja autobusu zamawiana jest w Bolechowie, podczas gdy na miejscu dodawane są pozostałe elementy jak np. silniki, siedzenia.

Dodatkowo Solaris chętnie eksperymentuje, zespół konstruktorów, nieustannie poszukując innowacyjnych i najwyższych jakościowo rozwiązań, pracuje nad powołaniem do życia nowych modeli oraz udoskonala już istniejące. Przekłada się to w sposób wymierny na liczbę zamówień. Nie bez powodu Solaris Urbino II zajął drugie miejsce w IV edycji prestiżowego, europejskiego rankingu "Bus of the year 2005", pokonała go tylko jednym punktem propozycja światowego koncernu MAN. Konkursowy Solaris Urbino II, dziecko produkowanej od 1999 r rodziny niskopodłogowych  autobusów miejskich Solaris Urbino, jest konstrukcją o nowoczesnych parametrach technicznych oraz ciekawym designie. Warto dodać, że rok wcześniej, w kategorii najlepszego autokaru turystycznego Europy "Coach of the Year", Solaris Vacanza zajął również drugie miejsce. Ale specjalnością bolechowskiego przedsiębiorstwa jest także produkcja trolejbusów, które trafiają już na rynki Szwecji, Szwajcarii, Czech, Estonii, Litwy, Łotwy, Włoch oraz Węgier.

Na dzień dzisiejszy firma zwiększa moce produkcyjne, aby dotrzymać ustalonych w kontraktach terminów. Wygrany przetarg na 260 autobusów dla Berlińskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej wiąże się z nowymi miejscami pracy dla około 100 osób. W bieżącym roku do Berlina zawita 130 przegubowców, dalsze dostawy to 70 sztuk w 2006 roku i 60 w 2007 roku. Aktualnie Solaris Bus & Coach bierze udział w przetargu na dostawę 80 autobusów przegubowych typu Solaris Urbino 18 dla warszawskiego MPK.

Już w marcu, na konferencji prasowej, zarząd firmy zaprezentuje wyniki finansowe za 2004 rok oraz przedstawi plany na rok bieżący, o czym będziemy bieżąco informować na naszych stronach internetowych.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport