mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Jedziesz za granicę - uważaj na to!

Jedziesz za granicę - uważaj na to!

Wakacje w pełni, czyli odpowiedni czas, by wybrać się w samochodową podróż po Europie. Mimo tego że w państwach należących do UE granice są tylko formalnością, przepisy nadal obowiązują, a kary mogą mocno uderzyć po kieszeni. Zobacz, na co trzeba zwrócić uwagę.

Jedziesz za granicę - uważaj na to!
Nieznajomość prawa nie jest wystarczającym usprawiedliwieniem przy popełnieniu wykroczenia. Mimo tego że od kilku dobrych lat funkcjonujemy w ramach Wspólnoty Europejskiej, przepisy w różnych państwach nadal potrafią się dość mocno różnić.

Podczas podróży po Europie warto zwrócić uwagę na limity przewozu różnych towarów, a w szczególności alkoholu i tytoniu. Mimo że formalnie granice są otwarte, nadal są na nie ograniczenia. Oczywiście możemy je przewozić na własny użytek. Według przepisów za taką ilość uznaje się 10 litrów mocnego alkoholu powyżej 22 procent, 20 litrów wina ze zwiększoną zawartością alkoholu, 90 litrów wina stołowego, 110 litrów piwa i 800 sztuk papierosów. Oczywiście tego typu towary mogą być przewożone wyłącznie przez osoby powyżej 17 roku życia.

Wiele osób wyjeżdżając za granicę, w obawie przed wysokimi cenami paliwa, bierze je na zapas a kanistrze. W tej kwestii również obowiązują limity, a przekraczanie ich może grozić wysokim mandatem. W większości państw należących do Unii Europejskiej możemy wwieźć maksimum 10 litrów dodatkowego paliwa, ale np. w Bułgarii czy Rumunii jest to zabronione.

Okazuje się, że korzystanie z CB-radia nie jest dozwolone we wszystkich państwach. W Szwecji czy Szwajcarii musimy najpierw wystąpić o pozwolenie na korzystanie z CB-radia. Natomiast w Austrii korzystanie z tego typu komunikacji jest całkowicie zabronione. Dlatego przed wyjazdem w tamte rejony lepiej zostawić taki gadżet w domu.

W ostatnim czasie, z racji coraz ostrzejszych przepisów drogowych, w naszym kraju coraz popularniejsze stały się antyradary. Oczywiście, korzystanie z nich nie jest legalne, ale polskie prawo nie przewiduje drakońskich kar za używanie takiego sprzętu. Grozi nam mandat do 500 złotych, a policja rzadko potrafi namierzyć taki sprzęt w samochodzie. Co innego w innych częściach Europy. W większości krajów należących do UE takie urządzenia są zabronione i grozi za to mandat od kilkuset do nawet kilku tysięcy euro. Co więcej, zabronione jest również korzystanie z aplikacji, które ostrzegają nas o punktach pomiaru prędkości. Dla przykładu w Szwajcarii policja ma prawo skontrolować pod tym kątem telefony komórkowe kierowcy i pasażerów. W Szwecji grozi nam konfiskata sprzętu, a nawet kara pozbawienia wolności.

Dość ostre przepisy obowiązują również odnośnie wideorejestratorów. Wynika to głównie z kwestii podejścia do wrażliwych danych osobowych. Rekordzistami w karaniu są Austriacy, którzy za takie wykroczenie mogą nałożyć grzywnę w trybie administracyjnym nawet do 10 tys. euro. Dlatego na wszelki wypadek lepiej taką kamerkę zostawić w domu na czas urlopu
Tematy w artykule: wyjazd za granice

Podobne wiadomości:

Samochodem służbowym na wakacje - o czym należy pamiętać?

Samochodem służbowym na wakacje - o czym...

Przepisy i prawo jazdy 2015-07-24

Powodujemy więcej wypadków za granicą

Powodujemy więcej wypadków za granicą

Aktualności 2014-05-16

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport