mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Jerzy Dudek jako kierowca wyścigowy?

Jerzy Dudek jako kierowca wyścigowy?

Czy Jerzy Dudek pójdzie w ślady Adama Małysza i zakończeniu kariery sportowej przesiądzie się do sportowego auta? Dudek pierwsze próby ma już za sobą i to całkiem udane. Startując gościnnie w pierwszej eliminacji serii wyścigowej Volkswagen Castrol Cup zajął 13. miejsce.

Jerzy Dudek jako kierowca wyścigowy?
Były bramkarz reprezentacji Polski, ale także Realu Madryt czy Liverpoolu, a obecnie m.in. ambasador marki Castrol nie miał w Poznaniu jednak łatwego życia. Wiązało się to z tym, że niemal bez przerwy rozdawał autografy i pozował do zdjęć. Dudek cierpliwie spełniał wszystkie prośby, a w wolnej od takich "obowiązków" chwili... wykręcił czternasty czas kwalifikacji. Wszyscy byli pod wrażeniem jego jazdy. On sam cały czas podkreślał, że zamierza przede wszystkim dobrze się bawić, nie przeszkadzając tym, którzy walczą o punkty. I – co równie ważne – dowieźć samochód do mety w jednym kawałku. Jedno i drugie się udało, a byłemu bramkarzowi tak się spodobały wyścigi, że na pewno wystąpi w jeszcze jednej eliminacji w tym sezonie. A może pójdzie w ślady Adama Małysza, który w rajdach radzi sobie doskonale, i w przyszłym roku weźmie udział w pełnym cyklu Volkswagen Castrol Cup?

Po deszczowych treningach i rozgrywanych na mokrym torze kwalifikacjach przyszła pora na wyścigi. Jerzemu Dudkowi w pierwszym starcie zabrakło doświadczenia i wyprzedziło go kilku kierowców. Na metę dojechał na 20. miejscu. W drugim wyścigu poszło o wiele lepiej. Nie tylko udało mu się ominąć karambol na drugim zakręcie po starcie, lecz także poprawił swoją pozycję – linię mety przekroczył jako 13. zawodnik w stawce. W pierwszym wyścigu najlepszy był Mateusz Lisowski, który wyprzedził Jakuba Litwina i Robertasa Kupcikasa. W drugim wygrał Jan Kisiel. Kolejne miejsca zajęli Jakub Litwin i Sebastian Ramirez. Zwycięzca drugiego wyścigu, Jan Kisiel, na najlepszym okrążeniu miał czas 1:45,775 min. Dla porównania – Jerzy Dudek uzyskał 1:48,876 min – to jak na amatora wynik znakomity.

– Nie spodziewałem się, że motorsport aż tak mnie wciągnie, to przecież mój debiut w tego typu pucharze – mówi Jerzy Dudek. Lubię szybkie samochody, dlatego chętnie skorzystałem z zaproszenia firmy Castrol. Mam nadzieję, że po uzyskiwanych przez mnie czasach widać, że to nie jedzie pan Dudek – turysta. Starałem się wykorzystać swoją mentalność sportowca i jechać tempem narzuconym przez innych zawodników. Z każdym okrążeniem czułem się na torze lepiej – dodaje Jerzy Dudek. – Wbrew temu co często się słyszy, wyścigi to nie zabawa, po zamknięciu drzwi człowiek zostaje sam z olbrzymią dawką adrenaliny. Przez cały czas trzeba utrzymywać koncentrację na najwyższym poziomie, a przy tym znać swoje możliwości. Na razie przejechałem 45 okrążeń, mogę więc powiedzieć, że zaczynam rozumieć, o co w tym chodzi, jak wybierać tor jazdy, a także jak korzystać z dodatkowej mocy (w pucharowych Golfach jest system "push to pass" zwiększający moc silnika z 260 do 310 KM, każdy z kierowców ma w czasie jednego wyścigu 19 takich, 10-sekundowych zastrzyków mocy).
Tematy w artykule: Volkswagen Castrol Cup Jerzy Dudek

Podobne wiadomości:

Nadchodzi kolejny sezon Volkswagen Golf Cup

Nadchodzi kolejny sezon Volkswagen Golf Cup

Aktualności 2015-03-27

Jerzy Dudek szybszy od Nissana 370Z Nismo

Jerzy Dudek szybszy od Nissana 370Z Nismo

Aktualności 2014-09-25

Komentuj:

KittRoad 2013-08-14

To jest człowiek, robi to co lubi, podobno ma wziąć udział w następnym roku w Volkswagen Castrol Cup. Teraz będzie musiał się skupić na grze.

~martusia 2013-04-17

Dudi jest cudowny:)

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport