mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > KIA Lotos Cup: Emocjonujący Hungaroring

KIA Lotos Cup: Emocjonujący Hungaroring

Na torze Hungaroring pod Budapesztem rozpoczęła się tegoroczna rywalizacja o tytuły mistrzów Polski w cyklu wyścigów markowych KIA Lotos Cup. Po raz wtóry na tym obiekcie pojawili się zawodnicy w samochodach Picanto walczący w Picanto Lotos Cup, po raz pierwszy można było obserwować w wyścigach samochody Kia procee`d, których kierowcy walczą o zwycięstwo w cee`d Lotos Cup.

KIA Lotos Cup: Emocjonujący Hungaroring
Puchar KIA cee'd
Dla zawodników startujących w debiutującym serialu wyścigowym cee`d LOTOS Cup, tor Hungaroring był sporym wyzwaniem, pomimo tego, że część startujących miała okazję na nim jeździć w ubiegłym roku. Znacznie większe osiągi pro_cee`da oraz zupełnie inna charakterystyka prowadzenia samochodu, powodują, że doświadczenia z ubiegłorocznych zawodów w samochodach Picanto, nie na wiele się przydały. Dla tych, którzy ścigali się w ubiegłym roku, handicupem była jedynie znajomość toru i czekających na nim pułapek.

Najlepszym czasem okrążenia kwalifikacyjnego popisał się Kamil Raczkowski, niemal sekundę dłużej pokonywał okrążenia Maciej Ostoja-Chyżyński, trzeci czas uzyskał Andrzej Gasenko. W dalszej kolejności na polach startowych stanęli Rafał Grzesiński, Piotr Knaś, Łukasz Błaszkowski, Marcin Przybyszewski. W pierwszej odsłonie serialu cee`d LOTOS Cup do walki o punkty stanęła jedna pani, Monika Luberadzka, która musiała zmierzyć się z 16 rywalami.

Przed pierwszym startem w nowym dla wszystkich samochodzie nikt z zawodników nie krył niepokoju. Zawodnicy zdążyli poznać dużą zdolność wybaczania błędów przez pro_cee`da, jednak do perfekcyjnego dostrojenia zawieszenia niektórym zespołom trzeba trochę więcej czasu. Nie wszyscy potrafili sobie odpowiedzieć na pytanie czy w wyścigu jechać z włączonym systemem ABS. Trafnie określił ten proces Maciej Ostoja-Chyżyński, który stwierdził, że – ustawiając zawieszenia - w Picanto należy szukać prędkości, natomiast w cee`dzie ograniczać straty, a wszystkie zmiany muszą mieścić się w granicach określonych regulaminem technicznym. Sposoby, w jaki poszczególne serwisy rozwiązują tę łamigłówkę stanowią ich skrzętnie ukrywaną tajemnicę.

Po starcie do pierwszego wyścigu na prowadzeniu znalazł się Rafał Grzesiński, jednak już na drugim zakręcie przesadził z prędkością i Kamil Raczkowski odzyskał pozycję lidera. Za nimi cała grupa kierowców szukała pozycji, najkorzystniej w tym zamieszaniu poradził sobie Maciej Ostoja-Chyżyński pozostawiając rywali kilkanaście metrów z tyłu. W grupie pościgowej tempo nadawali Marcin Przybyszewski, Andrzej Gasenko, Marcin Gładysz i Łukasz Błaszkowski. Wyścig rozstrzygnął się w pierwszych trzech, czterech okrążeniach. Kamil Raczkowski jechał równym tempem i stopniowo powiększał przewagę. Maciej Ostoja-Chyżyński dogonił Rafała Grzesińskiego, doszło do kolizji w efekcie obaj kierowcy w kolizji pouszkadzali samochody. Ostatecznie silnik samochodu Rafała Grzesińskiego odmówił współpracy, natomiast auto Macieja Ostoi-Chyżyńskiego prowadziło się według własnej, a nie kierowcy, koncepcji. Drugie miejsce po znakomitym ataku zajął Andrzej Gasenko, który linię mety minął ze stratą 13,5 sekundy do Kamila Raczkowskiego, ale z przewagą sześciu sekund nad trzecim w stawce, Marcinem Przybyszewskim.

Drugi wyścig odbywał się bez spektakularnych kontaktów, błędów czy kolizji. Najszybciej dystans 12. okrążeń pokonał Kamil Raczkowki, na drugim miejscu jechał Andrzej Gasenko przez cały czas atakowany przez Marcina Gładysza. Jako czwarty metę osiągnął Piotr Knaś uzyskując najlepszy czas okrążenia w drugim wyścigu. Pierwszy rekord Polski w samochodzie procee`d na torze Hungaroring ustanowił Kamil Raczkowski w wyścigu kwalifikacyjnym: 2 min. 21,098 s

Na zakończenie węgierskiej rundy KIA LOTOS Cup odbyła się uroczystość dekoracji zwycięzców i na torze Hungaroring zabrzmiał hymn Polski. Miejmy nadzieję, że jeszcze raz usłyszymy Mazurka Dąbrowskiego po wyścigu Formuły 1...

Po zakończeniu wyścigów odbyło się rutynowe badanie techniczne, dodatkowo do szczegółowej kontroli zostały wymontowane sterowniki silników samochodów Andrzeja Gasenko, Moniki Luberadzkiej, Rafała Grzesińkiego, Mariusza Fronca, Łukasza Błaszkowskiego i Piotra Knasia. W tej sytuacji oficjalne wyniki pierwszej rundy cee`d LOTOS Cup poznamy dopiero po zakończeniu badań kontrolnych.

Puchar KIA Picanto
Po pierwszej rundzie Picanto LOTOS Cup liderem klasyfikacji jest zwycięzca obu wyścigów, Maciej Kopański, który do wyścigu ruszał z drugiego pola startowego. Pole position w sesjach kwalifikacyjnych wywalczył Zbigniew Łacisz, kolejne pola startowe zajęli Michał Kijanka, Wojciech Herban, Jacek Szurgot i Jolanta Fabijańska. W pierwszej rundzie Picanto LOTOS Cup wystartowały cztery panie i dwudziestu dwóch panów. W pierwszym wyścigu metę osiągnęli wszyscy, linię mety w drugiej gonitwie osiągnęło 21 zawodniczek i zawodników. Rywalizacja o zwycięstwo praktycznie rozstrzygnęła się w pierwszym zakręcie po prostej startowej. Maciej Kopański po znakomitym starcie objął prowadzenie, tuż za nim jechali Zbigniew Łacisz i Michał Kijanka. Ta trójka uzyskała niewielką przewagę nad pozostałymi rywalami i pierwszy wyścig odbywał się pod ich dyktando. Maciej Kopański oderwał się od walczących o drugą pozycję kolegów i od połowy wyścigu jechał z bezpieczną przewagą kilku sekund. Jako drugi finiszował Zbigniew Łacisz, który wyprzedził o 0,1 sekundy Michała Kijankę.

Zgodnie z regulaminem sportowym do drugiego wyścigu zawodnicy ustawili się zgodnie z miejscami zajętymi na mecie pierwszego startu. Druga gonitwa rozstrzygnęła się po kolizji na początku wyścigu. W efekcie na poboczu zostały dwa samochody kierowców czołówki. Poległa Jolanta Fabijańska i Micha Kijanka. Na zamieszaniu skorzystali jadący na czele wyścigu Maciej Kopański i Zbigniew Łacisz oraz tracący kilkanaście metrów Piotr Materzyński i utrzymujący kontakt z czołówką Wojciech Herban. Już na pierwszym okrążeniu Maciej Kopański uzyskał wyraźną przewagę nad Zbigniewem Łaciszem, a od połowy dystansu jechał spokojnie kontrolując wyścig. Podobnie niezagrożony do mety podążał Zbigniew Łacisz, jadący kilka sekund za nim Piotr Materzyński musiał czujnie spoglądać w lusterka, aby kontrolować poczynania goniącego go Wojciecha Herbana.

Druga runda KIA LOTOS Cup odbędzie się 25 – 27 lipca na torze w Poznaniu.
Tematy w artykule: Kia Picanto Cup Kia cee'd Cup

Podobne wiadomości:

Polak po testach w Ferrari

Polak po testach w Ferrari

Aktualności 2013-11-05

Polak zaproszony na testy Ferrari Driver Academy

Polak zaproszony na testy Ferrari Driver...

Aktualności 2013-10-29

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport