mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Kanał F w Ferrari, w Red Bullu nie

Kanał F w Ferrari, w Red Bullu nie

Trwa technologiczny wyścig zbrojeń, w skopiowaniu kanału powietrznego F-Duct, który z powodzeniem od początku sezonu stosuje zespół McLaren-Mercedes. Ferrari takie rozwiązanie będzie posiadać już podczas najbliższego wyścigu w Hiszpanii. Red Bull mimo wcześniejszych deklaracji, jeszcze się wstrzymuje.

Kanał F w Ferrari, w Red Bullu nie
F-Duct umożliwia precyzyjniejsze sterowanie strumieniem powietrza na prostych odcinkach, zwiększając w ten sposób prędkość maksymalną bolidu. Nic więc dziwnego, że pozostałe zespoły bacznie przyglądały się rozwiązaniu McLarena i zamierzają wprowadzić kopię w swoich samochodach. Ferrari swój kanał powietrzny będzie testować podczas sobotnich treningów przed Grand Prix Katalonii na torze pod Barceloną.



Bolid F10 z nowym systemem będzie dodatkowo wsparty nowym pakietem aerodynamicznym, przygotowanym przez Ferrari. Dodatkowo zgodnie z nowymi przepisami, Ferrari zmieniło miejsce montażu lusterek z sekcji bocznych na ściany kokpitu.

W przypadku kolejnego z faworytów tegorocznego sezonu, Red Bulla nie będzie póki co stosowany system F-Duct. Jak powiedział w wywiadzie dla BBC Mark Webber, jego zespół uważnie przygląda się rozwiązaniu i dobrze byłoby mieć taki wynalazek u siebie, ale na pewno nie nastąpi to w Barcelonie.

Podobne wiadomości:

Ferrari 812 Superfast - najmocniejsze i najszybsze w historii

Ferrari 812 Superfast - najmocniejsze i...

Samochody luksusowe 2017-02-16

Ferrari straci swoje przywileje

Ferrari straci swoje przywileje

Aktualności 2017-01-23

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
W pogoni za wydajnością
W pogoni za wydajnością
Coraz bardziej zaawansowane układy wtryskowe, poza zwiększaniem mocy silników, optymalizują proces spalania obniżając zużycie paliwa i zmniejszając emisję spalin.