mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Kłótnia o jazdę na światłach przez całą dobę

Kłótnia o jazdę na światłach przez całą dobę

Już wprowadzenie obowiązku jazdy z włączonymi światłami mijania przez całą dobę w 2007 roku spotkało się ze sporym sprzeciwem. Dwa lata minęły i wciąż zwolennicy i przeciwnicy tego rozwiązania zasypują się argumentami za i przeciw. Nawet statystyki wypadków, jak się okazuje, nie są skuteczną bronią żadnej ze stron.

Kłótnia o jazdę na światłach przez całą dobę
Kolejna odsłona batalii o obowiązkową jazdę z włączonymi światłami mijania rozpoczęła się pod koniec kwietnia br. Wówczas to poseł PO Grzegorz Raniewicz, w interpelacji do ministerstwa infrastruktury pytał o efekty wprowadzenia tego nakazu, o obiecany spadek liczby wypadków o 20% oraz o związane z tym dodatkowe koszty w postaci wydanych kilku miliardów złotych i blisko pół miliona ton dwutlenku węgla związanych z używaniem świateł. Raniewicz pytał także, czy resort infrastruktury rozważa możliwość wycofania się z tego obowiązku wzorem Komisji Europejskiej, która pod koniec 2007 r. uznała, że nie będzie zachęcać państw członkowskich do wprowadzenia takiego obowiązku.

Jak można się było domyślać, odpowiedź ministerstwa infrastruktury na ostatnie zapytanie posła była negatywna. Wiceminister infrastruktury, Tadeusz Jarmuziewicz, powołał się na względy bezpieczeństwa w ruchu drogowym, na które pozytywny wpływ ma używanie świateł przez cały dzień.

Mimo iż powyższy obowiązek istnieje dopiero od dwóch lat, to już w oficjalnych statystykach można zauważyć wyraźną poprawę. Przytoczone zostały tu odpowiednie ekspertyzy Instytutu Transportu Drogowego oraz profesora Wojciecha Żagania z Politechniki Warszawskiej. Porównując w nich okresy od marca do sierpnia z lat 2006 i 2008 wynika, że nastąpił spadek zderzeń czołowych w dzień o 5%, w których to zginęło o 13% mniej osób, zaś 4% mniej osób zostało rannych. Ponadto m.in. nastąpił spadek najechań na pieszych w ciągu dnia (o 9%) oraz potrąceń na przejściach dla pieszych (15%).

Sonda Czy obowiązek jazdy na światłach przez całą dobę powinien zostać zachowany?
Tak
28.4 %
Nie
49.79 %
Tylko w okresie jesienno-zimowym
21.81 %
Dodatkowo przedstawiciele resortu powoływali się na międzynarodowe badania, z których wynika m.in., że używanie świateł w dzień umożliwia dokładniejszą i bezpieczniejszą ocenę prędkości i odległości samochodów, zwiększa odległość, z której widoczne są pojazdy i wreszcie zwiększa widoczność poruszających się po drodze pojazdów.

Jednocześnie Jarmuziewicz przyznał, że faktycznie używanie świateł zwiększa zużycie paliwa. Ale, według dostępnych źródeł, wzrost ten wynosi od 0,3 do 2,5% w zależności od rodzaju pojazdu i warunków ruchu.

Ponadto wiceminister poinformował w swoim wystąpieniu w Sejmie, że Komisja Europejska przyjęła dyrektywę, zgodnie z którą od 2011 roku wszystkie nowo produkowane samochody osobowe oraz dostawcze będą musiały być wyposażone w specjalne światła do jazdy dziennej, automatycznie włączane przy każdorazowym uruchomieniu silnika.

Odpowiedź na interpelację poselską spotkała się z ostrym sprzeciwem inicjatywy Stop Światłom (polski odpowiednik międzynarodowego Stowarzyszenia Kierowców Przeciwko Włączaniu w Dzień Świateł w Samochodzie). Stowarzyszenie to wystosowało skargę, w której zarzucane jest skandaliczne i celowe wprowadzenie w błąd. W piśmie, które trafić ma również do Kancelarii Premiera, stowarzyszenie zarzuca wiceministrowi Jarmuziewiczowi co najmniej sześć poważnych przypadków, w których mijał się z prawdą podczas swojego wystąpienia.

Po pierwsze przeciwnicy używania świateł pytają, na jakie międzynarodowe badania powołuje się resort infrastruktury, wskazując, iż wszystkie znane ekspertyzy mówią wręcz o niekorzystnym wpływie włączania świateł w dzień na bezpieczeństwo bądź co najwyżej o braku pozytywnego wpływu. Jako przykład podają badania austriackiego prof. Ernsta Pflegera, z których wynika, że zalety używania świateł w dzień są widoczne tylko w niektórych przypadkach, natomiast w wielu włączone reflektory mogą wpływać niekorzystnie na kierowców. Wyniki tych badań spowodowały, że władze austriackie wycofały się z obowiązku jazdy na światłach przez całą dobę.

Jako "efektowną manipulację danymi statystycznymi" autorzy skargi uważają dobór okresów do porównania. W 2007 roku, a więc pierwszym roku obowiązkowego włączania świateł, wzrosła i liczba wypadków, i zabitych w porównaniu do 2006 roku.

Jako nieprawdę stowarzyszenie uznało też argument ministerstwa infrastruktury, jakoby przed 2007 rokiem znaczna część kierowców jeździła z włączonymi światłami przez cały rok. Wprawdzie nie istnieją żadne dane statystyczne na ten temat, ale według przeciwników stosowania świateł robiło to maksymalnie 20 do 30% kierowców.

Z kolei jako nadużycie członkowie stowarzyszenia uważają argument wprowadzenia obowiązkowych świateł do jazdy w dzień od 2011 r. Światła te to zupełnie inny rodzaj świateł, służące do innego celu i działające na innej zasadzie. Unia Europejska zaś wycofała się z rekomendowanego wcześniej państwom członkowskim wprowadzenia nakazu używania świateł mijania w dzień jako szkodliwego dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Tematy w artykule: światła jazda na światłach

Podobne wiadomości:

Miganie światłami - za to też grozi mandat

Miganie światłami - za to też grozi mandat

Finanse i prawo 2016-03-18

Bardzo zły stan oświetlenia w polskich samochodach

Bardzo zły stan oświetlenia w polskich...

Aktualności 2016-02-11

Komentuj:

aaa 2009-09-14

Edko, po co odkopujesz stary temat?

~edko 2009-09-13

jak się czyta takie teksty to ręce opadają. Widać jak mocno propaganda medialna promująca jazdę na światlach w dzień zostala zakorzeniona. Do tej kampanii włączyli się znani i silni producenci : paliw, żarówek, akumulatorów, alternatorow, paskow klinowych, a władza pomogła ,bo zysk ze sprzedaży tych akcesoriow w ciągu roku to 1miliart 200 milionów zł.Jest o co walczyć. Ale nikt nie wspomina że pół miliona tony szkodliwych substancji lotnych dodatkowo wypalamy. To jest nie na rękę, ale jak jest szczyt klimatyczny i trzeba jechac na tak zwany szczyt klimatyczny,to widzimy jak bardzo bolą ich głowy i przejmują się problemem.Jak ktoś mi mowi że lepiej jest widoczny na śwoatłach, to przypominam wypadki powstają w ciągu 10- 15 sek, przed, kiedy i tak widać jest dobrze, chyba że jedzie jakiś ślepy, czyli widoczność w kollicy 2 - 3 km.nikogo nie mobilizuje dodatkowo ,bo nie przewidujemy że jadący gdzieś daleko samochód będzie powodem wypadku.Motocykliści są za to mniej widoczni a jadąc z dużo większym przyśpieszeniem mogą niejednego kierowę samochodu zaskoczyć. Mamy dzięki temu wzrost wypadkow motocyklowych.

~niech pan minister porówna sobie statystyki drogi 2009-06-28

Marki-Wyszków kiedy była jednopasmowa a wyglądała jak trzy pasmowa i teraz kiedy jest dwupasmówka- o ile jest mniej wypadków...to jest odpowiedz na problemy ministra ,że nie wspomnę o krótszym czasie przejazdu tej drogi...a te żarówki to niech sobie wkręci sam....w połowie samochodów zwłaszcza starszych tylnich świateł i tak nie widać...

~max 2009-06-26

są trzy rodzaje kłamstwa, tym trzecim jest własnie statystyka. Nic te dane nie mówią, to że więcej czy mniej osób zginęło mogło wynikać z większej liczby aut na drogach, gorszych dróg, ogólnie gorszej pogody w danym roku etc. Dla mnie jazda na światlach przez całą dobe jest bez sensu. Jeszcze moge sie zgodzic na taki obowiązek poza obszarami zabudowanymi, choc i tak cieżko mi to przychodzi, ale w miastach.....!!!!??? Na Boga jadąc przepisowe 50 km/h nie ma takiej opcji ze w dzień przy normalnych warunkach pogodowych nie zauważe zawczasu innego auta, pojazdu, roweru czy pieszego i nie zdąze wyhamować

~Jazda na światłach powinna być obowiązkowa, ale... 2009-06-25

przede wszystkim dla rowerzystów, motocykli... a w drugiej kolejności dla aut... Przyrost spalania jest pomijalny Zużycie żarówek może denerwować (zwłaszcza jak trzeba zdjąć zderzak by wymienić żarówkę) Wzrost bezpieczeństwa jest pewny Jeżdżę od 20 lat - zawsze na światłach - wam też polecam

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport