mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Komputer i tunel

Komputer i tunel

Za rewolucją w biurach projektantów samochodów Formuły 1 stoją trzy litery: CFD (Computer Fluid Dynamics, czyli symulacja dynamiki przepływu).

Za pomocą tej magicznej formuły inżynierowie mogą testować aerodynamikę poszczególnych elementów samochodu bez konieczności ich budowania. To oszczędza czas i pieniądze.

Nie ma cienia wątpliwości: CFD na zawsze zmieniła procesy rozwoju w Formule 1. Kilka lat temu przy projektowaniu nowego przedniego skrzydła inżynierowie badali w tunelu aerodynamicznym wiele różnych rozwiązań, po czym dochodzili do wniosku, że tylko jeden z dziesięciu modeli jest dobry. W budowę pozostałych dziewięciu zaangażowano ogromne środki finansowe i czas, a skończyły one w śmietniku. Dziś, dzięki CFD, nigdy by nie powstały.

Przy budowie samochodu Formuły 1 inżynierowie koncentrują się przede wszystkim na wydajności aerodynamicznej. Dobra aerodynamika to najważniejsze kryterium w ocenie możliwości samochodu F1. CFD jest nieocenioną pomocą w poszukiwaniu kompromisu pomiędzy siłą docisku a jak najmniejszym oporem aerodynamicznym. Komputer pokazuje strumień powietrza opływającego samochód oraz wpływ poszczególnych elementów aerodynamicznych na siebie i na strugi powietrza. Inżynierowie widzą, w których miejscach tracą siłę docisku, a w których zyskują. Jeśli chcą, mogą natychmiast poprawić komputerowy model samochodu i sprawdzić nowe rozwiązania.

Ze względu na szybki postęp w Formule 1, nie zawsze starcza czasu na przeprowadzenie dokładnych testów nowych części. Dlatego realistyczne symulacje komputerowe mają tak ogromne znaczenie dla inżynierów. Liczby pokazują, jak ta jedyna w swoim rodzaju możliwość jest wykorzystywana: w 2001 r. przy projektowaniu samochodu Williams przetworzono 250 gigabajtów danych, w 2002 r. ta liczba wzrosła do 800, a w 2003 r. sięgnęła niewiarygodnej sumy 4.000 gigabajtów.

Mimo triumfalnego wejścia CFD do biur projektanckich Formuły 1, zwykłe tunele aerodynamiczne nie odchodzą do lamusa. Wręcz przeciwnie – CFD i tunel świetnie się uzupełniają. W tunelu można sprawdzić, czy komputerowe wyliczenia odpowiadają rzeczywistości. Tylko w tunelu inżynierowie mogą łatwo symulować różne sytuacje znane z toru wyścigowego – na przykład przejazd po "tarce", czy ostre hamowanie. Komputerowa symulacja czynności, która w tunelu zajmuje pół godziny, może zająć kilka godzin ze względu na ogromną ilość danych do przetworzenia. Każda metoda ma więc swoje zalety.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport