mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Koniec Hondy Accord w Europie

Koniec Hondy Accord w Europie

Wygląda na to, że 38 lat obecności na europejskim rynku wystarczy - Honda wycofuje model Accord ze Starego Kontynentu i nie ma zamiaru wprowadzać następcy.

Koniec Hondy Accord w Europie
Odkąd w 2012 roku zakończono produkcję Hondy Legend, Accord był największym autem tej marki. Niestety, rynek zmienił się w takim stopniu, że produkcja samochodu segmentu D również przestała być dla tokijskiej marki opłacalna.

Wszystko przez rosnący popyt na samochody segmentu D premium - Mercedes klasy C, BMW Serii 3 i Audi A4 tak skutecznie walczą o klientów w Europie, że podbierają ich nawet VW Passatowi i Fordowi Mondeo. W takiej stawce zwyczajnie nie ma miejsca dla aktualnego, podstarzałego już Accorda, a koszt opracowania nowej generacji, zdolnej walczyć z konkurencją jest dla Hondy zbyt wysoki.

Dlatego Leon Brannan, szef brytyjskiego oddziału Hondy, zapowiedział usunięcie Accorda z cenników i nie daje żadnych nadziei na następcę.

Accord kończy tym samym swoją europejską karierę, która trwała od 1977 roku. Model ten zdobył popularność dzięki wyjątkowej solidności konstrukcji, okraszonej sportowo-eleganckim charakterem. Od 1992 roku był on nawet produkowany w Anglii, ale 8 lat później montaż wrócił do Japonii, co niekorzystnie wpłynęło na ceny importowanego modelu. W zeszłym roku Accord odnotował aż 19% spadku sprzedaży, co tylko potwierdziło słuszność zamiarów Hondy.
 
Pozostałe modele marki również sprzedają się przeciętnie - Europejczycy kupili o 5% mniej aut z literą "H" w logo. Sytuacja powinna się poprawić dzięki wprowadzeniu zmodernizowanej Hondy CR-V i zupełnie nowej HR-V - crossoverów, które zdecydowanie lepiej wpisują się w europejskie gusta niż klasyczne sedany i tradycyjne kombi.

Podobne wiadomości:

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Aktualności 2016-11-09

Honda WR-V - nadchodzi nowy crossover

Honda WR-V - nadchodzi nowy crossover

Aktualności 2016-10-21

Komentuj:

~Majster 2015-01-28

do Bonza i a tam- wolałbym elastyczny silnik bez znaczenia czy ma 1.0 pojemności i turbosprężarkę czy 2.0 bez turbo. Co do trwałości to dla ludzi kupujących benzynę w tej klasie gdzie przeciętny użytkownik przejedzie 15.000 rocznie bez znaczenia jest co się stanie z tym silnikiem po 150.000 przebiegu bo to już będzie problem kolejnego właściciela.

~bonzo 2015-01-28

majster rozumiem, że Ty byś wolał silnik pokroju 1.2 TSI albojeszcze lepiej 1.0 Ecoboost, ciekawe co będą mówić właściciele tych aut z takimi silnikami za 5-10 lat, po przejechaniu 100 tys. km lub więcej

~a tam 2015-01-27

Majster, widać, że nie miałeś za dużo kontaktu z ostatnim modelem Accorda. Po pierwsze nic nie trzeba kręcić. Fakt, silnik wysokoobrotowy, jak chce się jechać szybko to trzeba. Ale do normalnej jazdy R i K-seria Hondy to jedne z najbardziej elastycznych silników na świecie (oczywiście w klasie niedoładowanych jednostek). Płynne rozwijanie mocy od 1200-1500 do 7000 obrotów to wynik jakiego nie ma żaden inny producent, nawet w silnikach z wtryskiem bezpośrednim. Oczywiście moc i moment tego silnika jest śmieszny w porównaniu do doładowanych jednostek ale w porównaniu do wolnossących np. FSI od VW to Honda ma niesamowitą przewagę. No i trwałość. R-seria (2.0 w accordzie) spokojnie przejedzie pół miliona km bez remontu i bez napraw! Kiedy konkurencyjne konstrukcje może nie remontu ale poważnych napraw wymagają już po 150000km! Nie zgodzę się też co do wyposażenia. Nawet najtańsza wersja jest wyposażona tak jak w europejskich konkurentach po dopłacie 20000zł. Problem w tym, że kosztuje więcej niż europejczyk po takiej dopłacie.... Niestety Accorda zabiła sama Honda. Brak silników doładowanych w ofercie, cena z kosmosu - inna sprawa, że w modelu 2.4 w cenie jest ponad 40% podatków i ceł! Do tego praktycznie brak promocji a w modelu kombi mikroskopijny bagażnik (pomyśleć, że poprzednik robiony w latach 2003-2008 w wersji kombi miał największy bagażnik na rynku!). Pomimo wszystkiego Accord i tak byłby w Europie i miały następce. Jednak zabił go rynek w USA gdzie był sprzedawany jako Acura TSX. Tam sprzedaż się załamała i Honda nie opracowała jej następcy a przeniesienie Accorda dostępnego na rynku USA do Europy było by jeszcze gorszym posunięciem.

~Majster 2015-01-27

Szkoda, ale trudno się dziwić ludziom, że nikt nie chce kupować przyciasnego auta segmentu D z prostym 16 zaworowym silnikiem, który trzeba kręcić do 4.000 obrotów żeby jechał za ponad 100.000 zł z przeciętnym wyposażeniem. Za takie pieniądze konkurencja oferuje więcej a do segmentu premium to Acordowi brakuje.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport